LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Daria Monkielewicz: Ten sezon może być przełomowy

PGE MKS El-Volt Lublin szykuje się do walki w sezonie 2026/2027. Lublinianki niebawem rozegrają pierwsze sparingi. - Po to trenujemy, by móc wystąpić i zagrać przed publicznością, szczególnie przed naszą publicznością – mówi skrzydłowa wicemistrzyń Polski w piłce ręcznej, Daria Monkielewicz.

 

Jak oceniasz pierwsze tygodnie przygotowań?

Jest to intensywny okres. Zawsze wyróżnia się on tym, że więcej biegamy, więcej czasu spędzamy na siłowni i stadionie. Na pewno nie jest łatwo. Jesteśmy jednak wszystkie razem, a to motywuje do działania. Te pierwsze treningi były trudne. Pierwsze kontakty z piłką po długim czasie bez gry nie wyglądały idealnie. Dziś wygląda to już znacznie lepiej. Zaczynamy dogadywać się na boisku. Coraz lepiej wychodzi nam komunikacja. Oby tak dalej.

 

Co sądzisz o nowych zawodniczkach?

Zmiany personalne w klubach to stały element. Uważam jednak, że u nas jest bardzo dobrze. Dogadujemy się na boisku i poza nim. Musimy oczywiście poprawić jeszcze kwestie związane z komunikacją na parkiecie. Wydaje mi się, że wszystkie nowe zawodniczki dobrze wpasowały się w zespół i mam nadzieję, że będą jego wzmocnieniem. Na pewno wniosły świeżość. Każda z nich jest bardzo dobrą zawodniczką. Prezentują wysoki poziom. Każda z nich może wnieść coś dobrego do zespołu. Jest szybka dziewczyna z Danii, czy nieprzewidywalna zawodniczka z Brazylii. Pozostaje wkomponować je w naszą grę, by załapały taktykę. Chcemy wykorzystać ich atuty. Myślę, że to się uda.

Daria Monkielewicz

Za prawe skrzydło biało-zielonych w nadchodzącym sezonie odpowiadać będziesz ty i Emilia Kowalik. Jakie wrażenie sprawiła na tobie nowa rywalka w walce o wyjściową „siódemkę”?

Nie znałyśmy się wcześniej z Emilką. Szybko jednak złapałyśmy bardzo dobry kontakt. To młoda zawodniczka, ale ma już całkiem spore doświadczenie. Grała w lidze czesko-słowackiej. Jest szybka i skuteczna. Wierzę, że będziemy się dopełniać.

 

W poprzednich sezonach o miejsce w składzie rywalizowałaś z Magdą Balsam i Adrianną Górną. Kto będzie teraz pierwszym wyborem sztabu i czy jesteś gotowa, by wziąć na siebie większą odpowiedzialność?

Znam oczekiwania i czuję się gotowa, ale trzeba to pokazać na boisku. O tym, kto będzie pierwszym wyborem, zadecyduje sztab. Ja mogę obiecać, że dam z siebie sto procent.

 

Pojawiły się zmiany taktyczne?

Tego nie mogę zdradzić. Szlifujemy jednak przede wszystkim to, co wychodziło nam w poprzednim sezonie. Na pewno trzeba wprowadzić trochę nowości, bo mamy inne zawodniczki, których mocne strony chcemy wykorzystać. Będziemy kombinować.

 

Wyczekujecie pierwszych sparingów i IV Memoriału Edwarda Jankowskiego?

Po to trenujemy, by móc wystąpić i zagrać przed publicznością. Szczególnie przed naszą publicznością. To coś innego niż samo trenowanie. Chcemy zobaczyć, jak to wygląda na boisku na tle innych przeciwników. Wtedy będziemy mogły to dokładniej przeanalizować i zobaczyć, gdzie możemy dokręcić śrubę. Znamy naszych rywali. Może poza zespołem z Radomia. To nowa ekipa w naszej Superlidze. Ciekawe transfery. Młode zawodniczki, które będą chciały się pokazać. Szczególnie u nas. Myślę, że będzie to dobre granie.

 

Jednym z uczestników najbliższego turnieju jest Piotrcovia, którą wylosowałyście w eliminacjach do Ligi Europejskiej. Jak zareagowałaś na to losowanie?

Z jednej strony cieszyłam się, bo znamy tego rywala, a z drugiej strony jest to minus dla polskiej piłki ręcznej. Chciałybyśmy gdzieś wyjechać, zagrać z innym europejskim zespołem, a także pokazać na arenie międzynarodowej nasze miasto, naszą kulturę, nasze granie. Przyznam więc, że mam mieszane odczucia.

 

Czy kibice mogą oczekiwać, że w tym sezonie uda się wam odzyskać tytuł?

Myślę, że kibice mogą oczekiwać jednego – że zrobimy absolutnie wszystko, żeby ten tytuł wrócił do Lublina. Mamy mocny zespół, pracujemy ciężej niż kiedykolwiek i czujemy, że ten sezon może być przełomowy. Ale sport uczy pokory. Niczego nie obiecam, poza jednym: będziemy walczyć do ostatniej sekundy każdego meczu. A czy odzyskamy mistrzostwo? Zrobimy wszystko, żeby tak się stało.

Daria Monkielewicz 21

Powrót do aktualności

Sponsor tytularny grup młodzieżowych

Sponsor strategiczny

Sponsorzy grup młodzieżowych

Partnerzy grup młodzieżowych