LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Inauguracja sezonu LOTTO Superligi Kobiet w Radomiu

PGE MKS El-Volt Lublin pierwszy mecz sezonu ligowego rozegra na terenie beniaminka z Radomia. Napędzone wygraną w Superpucharze Polski Lublinianki zagrają z ekipą ELMAS-KPS APR Radom.

- To będzie wieczór, który zapisze się w historii radomskiej piłki ręcznej – takim hasłem wydarzenie promuje klub z Radomia. Pierwszy mecz Radomianek na najwyższym ligowym szczeblu rzeczywiście będzie prestiżowy, ale jednocześnie niezwykle trudny dla gospodyń. PGE MKS El-Volt Lublin pojedzie do Radomia po komplet punktów i trudno wyobrazić sobie inny scenariusz tego spotkania, niż pewne zwycięstwo gości. Lublinianki w miniony weekend udowodniły, że są dobrze przygotowane do sezonu, pokonując KGHM Zagłębie Lubin w meczu o Superpuchar Polski. Napędzone wygraną z odwiecznym rywalem przystąpią do sezonu pełne energii i wiary we własne możliwości. Radom ma być dla nich pierwszym przystankiem w marszu po ligowe złoto.

– Cieszę się, że mogę wznieść ten puchar jako kapitan. Zapracowałyśmy na to. To dla nas bardzo ważne. Wiemy, że na to zapracowałyśmy. Byłyśmy lepszym zespołem w tym meczu. Wierzę, że do końca sezonu tak to będzie wyglądać. Wywalczyłyśmy superpuchar, a teraz chcemy być mocniejszym zespołem w lidze. Chcemy pokazywać swoją wartość, a na koniec sezonu wznieść Puchar Polski i złoty medal – mówiła po wygranej z Zagłębiem Lubin w łódzkiej Atlas Arenie rozgrywająca klubu z Lublina i reprezentacji Polski, Aleksandra Rosiak.

Aleksandra Rosiak

Choć łatwo wskazać faworyta pierwszego meczu pod szyldem LOTTO Superligi Kobiet, to szczypiornistek z Radomia nie można lekceważyć. ELMAS-KPS APR Radom nie chce być jedynie dostarczycielem punktów. Lubelscy kibice mogli obserwować Radomianki w hali Globus tego lata dwukrotnie. Podopieczne Adriana Kondraciuka były bowiem uczestniczkami IV Memoriału Edwarda Jankowskiego. Przebieg ich starcia z KRASOŃ MKS Piotrcovią w ramach tego turnieju można uznać za zaskoczenie. Mecz był niezwykle wyrównany i zakończył się zaledwie dwubramkową przewagą faworyzowanych Piotrkowianek – 38:36.

Drabinka lubelskiego turnieju towarzyskiego tak się ułożyła, że Lublinianki nie miały okazji na bezpośrednie starcie z radomskim zespołem. Do konfrontacji doszło jednak dwa tygodnie później. Ostatnim sparingpartnerem okresu przygotowawczego biało-zielonych, były właśnie szczypiornistki z Radomia. Wicemistrzynie Polski we własnej hali zdeklasowały beniaminka, wygrywając 46:23. – Na pewno cieszy ta gra i to, że mogłyśmy wyprowadzić kilka łatwych kontrataków, z czego były łatwe bramki. Cieszymy się z tego, że wynik był, jaki był, bo to także nasz pierwszy rywal w lidze – zaznaczała po meczu bramkarka PGE MKS El-Volt Lublin, Paulina Wdowiak.

Paulina Wdowiak

Wysoką porażką zakończyło się też starcie Radomianek z KGHM Zagłębiem Lubin podczas Memoriału Henryka Kruglińskiego. Gospodynie wygrały 34:17. Radomianki jednak znów zaskoczyły w drugim meczu. Ponownie mierzyły się z KRASOŃ MKS Piotrcovią. Tym razem przegrały 26:33, ale do przerwy prowadziły 15:13. Piotrkowianki dopiero w końcowej fazie meczu odwróciły losy spotkania.

- Chcemy być zespołem, który walczy o każdą piłkę, gra odważnie, szybko i z dużą intensywnością. Naszym znakiem rozpoznawczym ma być agresywna obrona, szybkie przejście do ataku oraz pełne zaangażowanie całego zespołu. Wiemy, że jako beniaminek czeka nas bardzo wymagający sezon, ale nie zamierzamy nikomu oddawać punktów za darmo. Chcemy, aby każdy rywal musiał wznieść się na najwyższy poziom, żeby z nami wygrać. Wierzę, że takim stylem gry zyskamy sympatię kibiców i damy im wiele powodów do dumy z naszej drużyny – tłumaczył na początku okresu przygotowawczego w rozmowie z klubowymi mediami trener Radomianek, Adrian Kondraciuk.

ELMAS-KPS APR Radom w Lublinie

Drużyna z Radomia jest wciąż w budowie. Do zespołu latem dołączyły: Julia Owczaruk (wypożyczenie z PGE MKS-u El-Volt Lublin), Elena Mitrović (ZRK Buducnost Podgorica), Kaja Gryczewska (Szczypiorno Kalisz), Kinga Lemiech (Piłka Ręczna Koszalin), Ljubica Simić (ZRK Bekament), Berenice Frelier (MSK Iuventa Michalovce) oraz Julia Czarkowska (użyczenie szkoleniowe z MTS Kwidzyn). Szczególnie dobrze w okresie przygotowawczym spisywały się dwie pierwsze z wymienionych. Dobrze znanej w Lublinie Julii Owczaruk służy status pierwszej obrotowej w radomskiej kadrze. Elena Mitrović z kolei została wybrana najlepszą zawodniczką ELMAS-KPS APR Radom podczas IV Memoriału Edwarda Jankowskiego. – Mamy bardzo młody i ambitny zespół, a każdy daje z siebie sto procent i to widać na każdym treningu – przyznaje popularna „Owca”.

Warto także zwrócić uwagę na Berenice Frelier. Skrzydłowa jest reprezentantką Argentyny. Do Radomia przeniosła się ze słowackiej Iuventy Michalovce, z którą sięgnęła po krajowy tytuł. Z gry u naszych południowych sąsiadów dobrze pamięta ją zawodniczka PGE MKS El-Volt Lublin, Emilia Kowalik, która także grała dla mistrzyń Słowacji. – To młoda, dobrze wyszkolona technicznie zawodniczka. W Iuvencie nie pokazała pełni swojego potencjału. Wyjazd do Polski jednak działa na jej korzyść. Na pewno potrzebuje czasu, ale myślę, że będzie wartościowym wzmocnieniem ekipy z Radomia – mówi skrzydłowa biało-zielonych.

Emilia Kowalik vs ELMAS-KPS APR Radom

- Dołączyło do nas kilka nowych zawodniczek i bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie rywalizacja, która pojawiła się w zespole. Każda z nas chce być coraz lepsza, a zdrowa rywalizacja zdecydowanie temu sprzyja. Widać dzięki temu większe zaangażowanie i motywację na treningach – twierdzi natomiast rozgrywająca ELMAS-KPS APR Radom, Aleksandra Salisz.

Mocnych punktów Radomiankom nie brakuje także w dotychczasowej kadrze. Jednym z nich w nadchodzącym sezonie może być Matylda Mielewczyk. To zawodniczka, która powraca na najwyższy ligowy szczebel po rocznej przerwie. W sezonie 2024/2025 broniła bowiem barw KRASOŃ MKS Piotrcovii i w 17 meczach zdobyła 29 bramek. Na zapleczu krajowej ekstraklasy w ubiegłym sezonie rozegrała natomiast dla zespołu z Radomia 20 spotkań, w trakcie których wpisała się na listę strzelczyń aż 112 razy.

Niezależnie od potencjału rywalek, PGE MKS El-Volt Lublin jest zdecydowanym faworytem pierwszego meczu LOTTO Superligi kobiet w sezonie 2026/2027. Lublinianki niemal bezpośrednio przed startem sezonu sięgnęły po Superpuchar Polski, pokonując KGHM Zagłębie Lubin po rzutach karnych. Trudno sobie wyobrazić lepszy start nowej kampanii i lepszy zwiastun dobrej dyspozycji Lublinianek w rywalizacji ligowej.

PGE MKS El-Volt Lublin po wygranej w Superpucharze Polski

– Ten zespół naprawdę fajnie się buduje. Mam nadzieję, że to fajne wejście w sezon da nam takiego kopniaka do jeszcze cięższej pracy. Pracujemy ze sobą dopiero ponad miesiąc. Pewnie brakuje jeszcze zgrania i wzajemnego czucia na boisku. Myślę, jednak że każdy trening, każda analiza wideo, każdy mecz będzie dla nas krokiem w przód. Czas pracuje na naszą korzyść. Dojdzie jeszcze Maria O’Mullony, która ma swoją wartość. Stworzymy fajny, mocny zespół, który będzie walczył o największe trofea. Takie są oczekiwania, my sobie zdajemy z tego sprawę i zrobimy wszystko, by im sprostać – zapewnia trener biało-zielonych, Paweł Tetelewski.

Paweł Tetelewski

Zmian w składzie zespołu z Lublina jest sporo. Po meczu o Superpuchar Polski najwięcej mówi się o duńskiej rozgrywającej, Sarze Paulsen. Zawodniczka w pierwszym oficjalnym meczu w barwach PGE MKS El-Volt Lublin zdobyła aż jedenaście goli. Tym samym oczy całej handballowej Polski od początku sezonu zwrócone będą właśnie na nią. Paulsen wyrasta bowiem na nową gwiazdę LOTTO Superligi Kobiet. Bardzo dobry mecz w Łodzi rozegrała także nowa obrotowa biało-zielonych, Natalia Pankowska. – Dałam z siebie wszystko,. Wydaje mi się, że to był dobry mecz w moim wykonaniu. Wiadomo, że były błędy, które trzeba przeanalizować i w następnym spotkaniu poprawić, ale jest wygrany mecz, więc ja się bardzo cieszę, że mogłam pomóc drużynie. Potrzebuję jeszcze czasu, by zgrać się bardziej z dziewczynami. Łapiemy jednak już wspólny język na boisku, więc mam nadzieję, że z każdym meczem, z każdym miesiącem będzie to wyglądało coraz lepiej – zapowiada popularna „Panki”.

Sarah Paulsen

Szanse na ligowe debiuty w barwach klubu z Lublina będą mieć we wtorek także Jhennifer Lopes, Oliwia Domagalska, Emilia Kowalik i Nina Smelcerz. Powrót do Superligi po pięciu latach zaliczy natomiast Dagmara Nocuń. Nie można też zapominać o wkomponowanych do pierwszej drużyny zawodniczkach rezerw biało-zielonych, czyli Martynie Zakrzewskiej, Laurze Puchacz i Zuzannie Aleksandrowicz. Czy trener Tetelewski pozwoli którejś z nich zadebiutować na najwyższym w Polsce poziomie rozgrywek już we wtorek? Tego dowiemy się wkrótce.

Mecz 1. serii LOTTO Superligi Kobiet: ELMAS-KPS APR Radom – PGE MKS El-Volt Lublin zaplanowano na wtorek 1 września. Początek spotkania o godzinie 20:15. Transmisja „na żywo” – Polsat Sport 2.

KARNET

Gdzie kupić karnet? W siedzibie klubu lub TUTAJ

By otrzymać personalizowaną koszulkę należy przesłać potwierdzenie zakupienia karnetu i szczegóły dotyczące personalizacji stroju na kontakt@mkslublin.pl.

Pierwszy domowy mecz sezonu ligowego LOTTO Superligi Kobiet 2026/2027 już 11 września w lubelskiej hali Globus. PGE MKS El-Volt Lublin podejmie Galiczankę Lwów. Zachęcamy do kupowania karnetów.

Powrót do aktualności

Sponsor tytularny grup młodzieżowych

Sponsor strategiczny

Sponsorzy grup młodzieżowych

Partnerzy grup młodzieżowych