LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Alesia pewna swego: już szykuję się na kolejną rundę!

news-big

 

MKS Selgros w sobotę o godz. 18 zagra o awans do fazy grupowej Pucharu EHF. Aby go wywalczyć, musi pokonać minimum dwoma bramkami duński HK Randers.

Mecz sprzed tygodnia w Danii można nazwać wręcz zwycięską porażką. Co prawda mistrzynie Polski prowadziły w pierwszej połowie nawet trzema trafieniami, co zaostrzyło apetyty i zwiastowało to, że wywiozą triumf z trudnego terenu, jednak ostateczna przegrana jedną bramką nie przynosi ani ujmy, ani nie pozbawia naszych szans na awans. Wręcz przeciwnie! To one będą w uprzywilejowanej sytuacji. Praktycznie każde zwycięstwo premiuje je awansem (jedynie jednobramkowe w okolicznościach, gdy Dunki zdobędą ponad 27 bramek pozwoli ostatecznie triumfować rywalkom).

- Dla mnie nie ma innej opcji, niż nasz awans. Po prostu nie wyobrażam sobie innego scenariusza i to mi przez myśl nie przechodzi. Już czekam na styczniowy maraton w lidze i europejskich pucharach! - zapowiada Alesia Mihdaliova. - Mamy dobrą pozycję wyjściową. Wynik, który przywiozłyśmy z Danii stawia nas w dobrej sytuacji. Tutaj czeka na nas nasza ukochana publiczność. Słyszałam, że szykuje się pełna hala. Wszyscy wiemy, jak ci kibice dodają nam skrzydeł. Z nimi damy radę! - dodaje rozgrywająca.

Po zaskakująco męczącym starciu w środku tygodnia z Łączpolem Gdańsk, wiele zawodniczek dostało trochę luzu w czwartek, w piątek natomiast czeka je lżejszy trening. - To spotkanie kosztowało nas sporo sił. Pamiętajmy również, że za nami mecze w Danii oraz Elblągu. W przeciągu nieco ponad tygodnia pokonałyśmy 4 tysiące kilometrów! - zaznacza Mihdaliova. - Mamy jednak jeszcze całe dwa dni na dojście do siebie. Na pewno odzyskamy siły - kończy.

W zespole - odpukać - nie ma żadnych poważniejszych urazów ani kontuzji. Co prawda kilka zawodniczek jest przeziębionych oraz narzeka na drobne stłuczenia, jednak wszystko wskazuje na to, że trener Neven Hrupec w sobotę nie będzie mógł skorzystać jedynie z przechodzącej rehabilitację Iwony Niedźwiedź.

MKS Selgros Lublin - HK Randers, sobota, godz. 18, hala Globus

Powrót do aktualności