Aktualności
Awans do MŚ dla Polski z udziałem Asi i Iwony.

Reprezentacja Polski pokonała w Szczecinie Ukrainę, broniąc tym samym sześć goli zaliczki, uzyskanej przed tygodniem w Użgorodzie. W meczu zagrały Joanna Drabik i Iwona Niedźwiedź, które od lipca będą wspólnie bronić barw MKS-u Selgros Lublin. Ten sukces daje Polsce awans na Mistrzostwa Świata w Danii.
Tym razem w kadrze meczowej nie zmieściła się Agnieszka Kocela, która – choć była powołana na zgrupowanie – nie zagrała ani w towarzyskim spotkaniu z Islandią, ani w pierwszym pojedynku z Ukrainą. Z lubelskiego trio zabrakło także Marty Gęgi, która po ligowym sezonie poddała się drobnemu zabiegowi, który wykluczył ją z obozu kadry narodowej. Wystąpiły natomiast Joanna Drabik oraz nowa szczypiornistka lublinianek – Iwona Niedźwiedź.
Od początku nowa playmakerka ekipy z Lublina grała na prawej ,,połówce”. Ta pozycja najwyraźniej jej nie służyła, bo na pierwszą udaną w jej wykonaniu akcję trzeba było czekać do 10. minuty (wcześniej myliła się aż trzy razy!), kiedy to wywalczyła rzut karny. Na szczęście jednak dobrze spisywał się polski blok obronny, zaś w ofensywie – brylowała Patrycja Kulwińska. Dało to rezultat 4:1 w 8. minucie. Przy wydatnej pomocy defensywy – w mecz dobrze weszła bramkarka Izabela Prudzienica, dzięki czemu Biało-Czerwone wygrywały w 17. minucie 9:3, a w całym dwumeczu 33:21, co w praktyce zamykało rywalizację o awans na Mistrzostwa Świata.
W kolejnych fragmentach wciąż całkiem przyjemnie oglądało się grę reprezentacji Polski, która konsekwentnie dążyła do zdobywania bramek z kontrataku. Jedyny, naprawdę mini-przestój, zdarzył się w 25. minucie – wtedy to dwukrotnie prawą stroną przedarła się Wiktoria Borszenko. W przerwie jednak przewaga naszych reprezentantek w całej rywalizacji play-off wynosiła już czternaście trafień.
Po zmianie stron na boisku zameldowała się Joanna Drabik, weszły na nie też inne dublerki, na czele z Anną Wysokińską, byłą golkiper aktualnych mistrzyń Polski. Samo spotkanie już nie porywało, jednak wciąż to gospodynie nadawały ton tej rywalizacji. Triumf podopiecznych Kima Rasmussena (grających bez m.in. Aliny Wojtas, Karoliny Kudłacz czy Klaudii Pielesz) był bezdyskusyjny, a sam Duńczyk rotował składem – wszystkie zawodniczki z pola zdobyły swoje bramki. Ostateczne rozmiary wygranej czwartej drużyny świata to 30:22 w pojedynku w Szczecinie i 54:40 w dwumeczu.
W spotkaniu wystąpiła Joanna Drabik, której pozycja w kadrze narodowej jest ze zgrupowania na zgrupowanie – coraz lepsza. Obrotowa zdobyła gola i wywalczyła dwa rzuty karne. Zagrała także Iwona Niedźwiedź, która od lipca będzie przywdziewać barwy MKS-u Selgros Lublin. Praworęczna rozgrywająca rzuciła jedną bramkę i – mimo słabszego początku meczu – pomogła swojej kadrze w trzecim z rzędu awansie na wielką imprezę.
Oprócz awansu na MŚ, (w których miejmy nadzieję – zagra więcej zawodniczek mistrzyń Polski), 22-letnia obrotowa najprawdopodobniej będzie mogła cieszyć się z nagrody dla najlepszej młodej zawodniczki na świecie na swojej pozycji. Do końca głosowania prestiżowego, europejskiego portalu pozostał jeden dzień, a Asia Drabik ma przewagę ponad dziewięciuset głosów. Głosować można tutaj.
Mistrzostwa Świata odbędą się w Danii. Polki – z racji czwartego miejsca na poprzednim mundialu – mogą liczyć na dobre rozstawienie. Losowanie grup odbędzie się w środę, 24. czerwca.
Polska – Ukraina 30:22 (17:9)
Pierwszy mecz: 24:18. Awans: Polska.
Polska: Prudzienica (7 obron/18 rzutów – 39% skuteczności), Wysokińska (1/5 – 20%), Maliczkiewicz (1/8 – 13%) – Stasiak 5, Zalewska 4, Kobylińska 4, Kulwińska 3, Grzyb 3, Stachowska 2, Cebula 2, Jochymek 2, Niedźwiedź 1, Zych 1, Byzdra 1, Drabik 1.
Karne: 2/4
Kary: 10 minut (Drabik – 4 min., Kołodziejska, Byzdra, i Zych – po 2 min.)
Ukraina: Tymoszenkowa (3/23 – 13%), Krebs (2/6 – 33%), Jabłońska 2/8 – 25%) – Nikołajenko 7, Glibko 5 Borszenko 4, Lajuk 3, Lepczenko 2, Smbatian 1.
Karne: 5/6
Kary: 14 minut (Żorja i Andrijczuk – po 4 min., Lajuk, Stelmach i Redka – po 2 min.)
Sędziowały: Ana Vranes i Marlis Wenninger (Austria).
www.lubsport.pl





