Aktualności
Bezproblemowe zwycięstwo z Łączpolem

MKS Selgros bez trudu pokonał Łączpol AZS Gdańsk 30:21 w ostatnim meczu sezonu zasadniczego w hali Globus.
Starcie z Łączpol AZS Gdańsk było dla drużyny MKS Selgros okazją do rekompensaty za ostatnią, sensacyjną przegraną w Nowym Sączu. Zawodniczki trener Sabiny Włodek wykorzystały tę szansę z nawiązką, bez problemu rozprawiając się z gdańską drużyną.
Od pierwszej minuty na parkiecie w hali Globus dominowała jedna ekipa. MKS Selgros szybko uzyskał kilkubramkową przewagę i z każdą minutą ją powiększał. Praktycznie bezbłędna gra w ataku pozwoliła lubliniankom zdobyć aż siedem trafień przewagi przed przerwą.
Co prawda po zmianie stron Łączpol zdołał nawiązać jeszcze walkę, zmniejszając straty do trzech bramek, jednak mistrzynie kraju szybko odzyskały inicjatywę, wybijając przyjezdnym z głowy marzenia o triumfie. W pewnym momencie zanosiło się nawet na pogrom, bo MKS Selgros wyszedł aż na dwunastobramkowe prowadzenie, jednak rozluźnienie w szeregach naszej ekipy pozwoliło przeciwniczkom zmniejszyć ostateczny wymiar kary.
- Cieszę się, że otrząsnęłyśmy się po niespodziewanej porażce w Nowym Sączu. Dzisiaj każda zawodniczka, która wyszła na parkiet, zrobiła swoje. Szczególnie dobrze grałyśmy w obronie – chwaliła swoje podopieczne trener Włodek. - To nie był tak łatwy mecz, jak by mogło się wydawać. Jednak wyszłyśmy bardzo skoncentrowane na parkiet i od początku narzuciłyśmy swój styl gry – dodała Marta Gęga, która zdobyła pięć bramek, będąc razem z Agnieszką Kocelą najlepszą strzleczynią swojego zespołu.

W międzyczasie lublinianki nasłuchiwały wieści z Chorzowa, gdzie Ruch grał z Pogonią Baltica Szczecin. Przed spotkaniem szczecinanki miały punkt przewagi nad MKS i toczyła się korespondencyjna walka o prymat w lidze przed fazą play-off. Ostatecznie Pogoń zdecydowanie wygrała z Ruchem i najlepszy zespół sezonu regularnego poznamy dopiero po ostatniej kolejce.
- Dla nas to spotkanie było już przygotowaniem do play-off i gry o mistrzostwo. Myślę, że popełniałmy jeszcze zbyt dużo błędów. Jeśli mamy walczyć o tytuł, musimy je wyeliminować – przyznaje Gęga.
W środę, 2 marca, MKS Selgros gra ostatni mecz sezonu zasadniczego w Kościerzynie.
MKS Selgros Lublin – Łączpol AZS Gdańsk 30:21 (17:10)
MKS Selgros Lublin: Gawlik, Dzhukeva - Bijan 2, Quintino 2, Kocela 5, Rola 3, Gęga 5, Kozimur 3, Drabik 1, Skrzyniarz 2, Charzyńska 2, Szarawaga 1, Repelewska 3.
Kary: 8 min.
AZS Łączpol: Dobrowolska, Kajumowa - Pasternak 1, Pesel, Stachowska 2, Siódmiak 10, Kalska 1, Neitsch, Lipska, Ciura 1, Klonowska, Karwecka 2, Skonieczna, Tomczyk 3, Wilamowska 1.
Karne: 6/6.
Kary: 4 min.





