Aktualności
Ciekawostki z Wrocławia


Porcja ciekawostek z meczu we Wrocławiu.
Powtórzenie wyniku z 2010 roku
SPR w tym sezonie nie traci „głupich” punktów, jak bardzo potocznie i brzydko określa się wyniki meczów z drużynami słabszymi od siebie. Dość powiedzieć, że nasza siódemka zdobyła najwięcej oczek ze wszystkich w PGNiG Superlidze w rywalizacji z zespołami, które po sezonie zasadniczym zajmą miejsca 4-12. Bilans SPR-u to 35 na 36 możliwych punktów, tymczasem nawet w przypadku zwycięstw Zagłębia w Elblągu i Vistalu z Finepharmem zespoły z Lubina i Gdyni będą miały odpowiednio 34 i 33 oczka w tej jakże symptomatycznej klasyfikacji. Przed rokiem SPR zdobyło w niej „tylko” 32 oczka, natomiast 35 miało w sezonie 2009/2010 zakończonym, jak pamiętamy złotymi medalami. Oby historia się powtórzyła.
Małe zainteresowanie meczem
Spotkanie AZS AWF Gardinii Wrocław z naszym zespołem nie cieszyło się dużo popularnością. Na trybunach ładnego akademickiego obiektu zasiadło niewielu widzów, ale wśród nich nie zabrakło zapowiadanych rodziców Anny Baranowskiej, a także byłej piłkarki KSS Kielce Agaty Kabały.
„Rolka” w nowej hali
Po raz pierwszy zagram we Wrocławiu – przyznawała przed meczem Małgorzata Rola. Popularna „Rolka” może być zadowolona ze swej postawy. W pierwszej połowie, gdy zmieniła na lewym skrzydle Agnieszkę Kocelę popisała się fantastycznym trafieniem po długim rogu, choć wydawało się, że tej akcji nie da się skutecznie wykończyć. Po zmianie stron weszła na prawe skrzydło w miejsce Małgorzaty Majerek i tam też radziła sobie bez zarzutu.
Edyta Danielczuk - dziewczyna na piątkę
W meczu we Wrocławiu nie mogło wziąć udział Edyta Danielczuk, ale jej nieobecność była usprawiedliwiona. Najwszechstronniejsza piłkarka SPR-u w sobotę na ocenę bardzo dobrą obroniła pracę dyplomową na studiach podyplomowych z Wychowania Fizycznego. Wielkie gratulacje!
Olga na kole
Absencja Edyty Danielczuk wymusiła na trenerze Jankowskim rozwiązanie, które zastosował już w przedsezonowym memoriale Kruglińskiego w Lubinie. W drugiej połowie meczu we Wrocławiu na kole występowała Olga Figiel.
Teraz czekamy na wynik z Lubina
Piłkarki SPR-u wróciły do Lublina w nocy z soboty na niedzielę, a w środę z pewnością będą śledzić wynik konfrontacji w Lubinie, gdzie Zagłębie w zaległym spotkaniu XX kolejki podejmie Vistal Łączpol. Choćby jedno oczko „miedziowych” zdobyte w najbliższym meczu gwarantuje naszej drużynie przynajmniej drugą lokatę na koniec sezonu zasadniczego. Ewentualna wygrana gdynianek oznaczać zaś będzie, że niezależnie od wyniku meczu Vistal-SPR, o „pole position” przed fazą play-off rozstrzygnie spotkanie Zagłębie – SPR zaplanowane na piątek, 24 lutego.





