Aktualności
Czajna wam odpowiada

Anna Baranowska odpowiada na zadane przez was pytania.
Jak rozpoczęła się Twoja kariera związana z Piłką ręczną i co skłoniło Cię do uprawiania tej dyscypliny?(przesłane przez: Jarosław)
Zawsze coś trenowałam - gimnastykę, koszykówkę. Pewnego pięknego dnia mała Ania wymyśliła sobie, że będzie piłkarką ręczną. Bardzo dużo czasu poświęcane było tej dyscyplinie w podstawówce, nieźle radziliśmy sobie na zawodach szkolnych, stąd pewnie ten pomysł. Moja mama zadzwoniła z zapytaniem o treningi dla dziewczyn w moim wieku do MKS Vitaralu Jelfy Jelenia Góra i tak oto zaczęła się moja przygoda ze szczypiorniakiem.
Skąd wziął się pseudonim "Czajna"? Skąd to hobby tzn. podróże PKP?(przesłane przez: Mateusz)
Czajna pierwotnie była Chińczykiem. Jest kilka wersji powstania tego pseudonimu. Jako juniorka chciałam być fantastyczną rozgrywającą, która rzuca wiele bramek. Niestety nie nadawałam się do tego. Kiedy wyskakiwałam moje ciało przybierało dziwne pozy, a ja przy rzucie wydawałam jakieś chińskie dźwięki. Inna wersja mówi o chińskim poruszaniu się w bramce. Pewnie prawdziwa jest opowieść mojej mamy, która twierdziła, że polecenia trenera wykonywałam po chińsku.
Podróże PKP miały być żartem, jaki umieściłam w ankiecie na naszej stronie internetowej. Z racji tego, że mój chłopak gra w innym mieście bardzo często korzystam z usług rodzimego przewoźnika. Myślę, że dzięki ilości przejechanych kilometrów mogłabym otrzymać jakąś kartę stałego podróżnika :)
Pozycja bramkarza to chyba najmniej przyjemna rola w drużynie - największy stres i największe narażenie na uderzenia piłką. A wiem, że rywalki bywają niekiedy bezwględne - uderzają w twarz, brzuch. Czy przydarzyły Ci się z tego powodu jakieś nieprzyjemne kontuzje? Czy myślisz czasem o tym? (przesłane przez: Marta)
Kiedy wychodzę na boisko nie myślę o tym, że zaraz dostanę piłką w głowę albo brzuch. Oczywiście zdarzają się rzuty, które nie są dla bramkarza przyjemne, ale co zrobić, naszym zadaniem jest obronić piłkę. Część ciała, którą to zrobimy nie ma znaczenia. Niejednokrotnie po rzucie w twarz bramkarz ląduje zamroczony na parkiecie. Piłka po rzucie ma dużą prędkość, więc trafiony nią bramkarz potrzebuje chwili żeby dojść do siebie. W tym momencie chciałabym pozdrowić Alę W. i Gosię S. :)
Jakie miałaś oczekiwania przychodząc do SPR-u? Czy się spełniły?(przesłane przez: Sławomir)
Przychodząc do SPR-u zdawałam sobie sprawę, że nie będę częstym gościem na parkietach ekstraklasy. Na mojej pozycji występowały wtedy Gosia Sadowska i Justyna Jurkowska. Od tak doświadczonych zawodniczek można się dużo nauczyć, ale nawet najlepszy trening nie zastąpi meczu. Niby wiadomo, że jest się tą trzecią, ale za każdym razem przeżywałam to, że mecz obejrzę z trybun. Bardzo cieszę się, że w tym jak i zeszłym sezonie mogę spędzić na parkiecie znacznie więcej czasu. SPR dało mi wiele. Mogę trenować z jednymi z najlepszych zawodniczek w Polsce, grać o najwyższe tytuły na krajowym boisku oraz zmierzyć się z drużynami z innych krajów. Nie żałuję decyzji o zmianie barw klubowych.
Jak oceniasz szanse na zdobycie mistrzostwa w tym sezonie?
Z każdym sezonem gra staje się coraz bardziej wyrównana, składy się zgrywają, a apetyt na złoty medal ma więcej zespołów. Bardzo bym chciała żeby złote medale wróciły do Lublina. SPR na pewno łatwo nie odpuści i będzie walczyło do końca!
Czy masz swój wzór zawodnika/zawodniczki, którego starasz się naśladować na treningach i meczach?(przesłane przez: Kasia)
Moją ulubioną bramkarką zawsze była Beata Kowalczyk. Bardzo mi imponowała swoim stylem bronienia. Jako juniorka starałam się powtarzać na treningach parady, które Beata pokazywała na meczach. To świetna zawodniczka!
Pani Aniu. Wiem, że do tego momentu jeszcze bardzo daleko, ale chciałbym się dowiedzieć czy to w naszym klubie chciałaby Pani zakończyć karierę? Jak nie, to w jakim?(przesłane przez: Kamil)
Faktycznie, to zbyt „wczesne” pytanie. Mam nadzieję, że jeszcze parę (może nawet naście) lat gry przede mną. Kiedy zacznę myśleć o rozbracie z piłką to pomyślę też o ostatnim klubie.
Czy mecze superligi będę mogła oglądać w IPLI? Jak dotąd tak robiłam, ale teraz nie widzę żadnych filmików.
W zeszłym sezonie wszystkie mecze telewizyjne można było obejrzeć dzięki IPLI. Teraz w bibliotece nie ma żadnych spotkań z tego sezonu. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Często nasze mecze transmituje itvl, (www.itvl.pl) więc może warto tam zajrzeć?
Czy gdybym chciała zajmować się piłką ręczną na poważnie, jak Ty do jakiej szkoły powinnam się udać po gimnazjum? (przesłane przez: Sylwia)
Ja po gimnazjum zostałam uczennicą Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gliwicach. Uważam, że jest to bardzo dobra szkoła. Tutaj można pogodzić naukę z profesjonalnym trenowaniem. W SMS-ie miałam kontakt ze świetnymi fachowcami, którzy wpłynęli na moją grę. Wiem, że jest wielu przeciwników tej szkoły, ale gdybym miała wybierać jeszcze raz to bez wahania wróciłabym do Gliwic. Jeżeli Gliwice są za daleko, to warto poszukać liceum, które oferuje naukę w klasach o profilu sportowych bądź od razu z piłką ręczną.





