Aktualności
Długi rozbrat Lublina ze szczypiorniakiem

Nowy sezon dopiero co wystartował, a kibice piłki ręcznej już mogą mówić o głodzie sportowych emocji. Reprezentacyjna przerwa oraz seria meczów wyjazdowych sprawiły, że po raz ostatni fani lubelskiego szczypiorniaka oglądali swój zespół ponad trzy tygodnie temu, a na następny mecz przyjdzie im poczekać drugie tyle. Ale warto wytrwać, bo wkrótce czekają nas ogromne emocje!
20 września – tego dnia piłkarki MKS Perły Lublin po raz ostatni wybiegły na parkiet hali Globus. Narobiły kibicom sporo apetytu na kolejne występy, gromiąc ponad 20 bramkami Ruch Chorzów. Jakby tego było mało, kolejne spotkanie – w Jeleniej Górze – tylko te apetyty podsyciło, bo MKS poprawił swój wynik, ogrywając KPR aż 26 trafieniami!
Przed naszą drużyną jeszcze jednak 3 mecze w obcych halach (kolejno: KRAM Start Elbląg, UKS PCM Kościerzyna, Energa AZS Koszalin), a dopiero po nich długo wyczekiwany powrót do domu. Licznik przerwy między meczami w hali Globus zatrzyma się na 41 dniach: we wtorek, 31 października podejmiemy u siebie mistrza Polski, Vistal Gdynia. Będzie to początek szalenie interesująco zapowiadającej się serii spotkań, na które lubelscy kibice już mogą się z niecierpliwością szykować.
Wkrótce po szlagierowym starciu z Vistalem, lublinianki rozpoczną rywalizację w EHF Challenge Cup rozgrywając aż dwa mecze u siebie z macedońskim ZRK Kumanovo. Wisienką na torcie listopadowej, piłkarskiej uczty będzie kolejna odsłona „Świętej Wojny”, czyli mecz z Metraco Zagłebiem Lubin. W szranki z naszym odwiecznym rywalem staniemy 18 listopada; będzie to jednocześnie spotkanie kończące pierwszą rundę zmagań w PGNiG Superlidze.
LICZBY MKS PERŁY LUBLIN:
17 – tyle dni pauzowała PGNiG Superliga Kobiet ze względu na mecze reprezentacji
20 – tyle dni pozostało do najbliższego meczu u siebie
32 – tyle dni pozostało do rozpoczęcia rywalizacji w EHF Challenge Cup
41 – tyle dni będzie trwała łącznie przerwa między meczami w lubelskiej hali Globus





