Aktualności
Dobry początek trzeciej rundy. Udany wyjazd do Koszalina
PGE MKS El- Volt Lublin zainaugurował rozgrywki grupy mistrzowskiej ORLEN Superligi Kobiet wyjazdowym zwycięstwem. Wiceliderki ORLEN Superligi Kobiet zaliczyły trzynaste zwycięstwo z rzędu, pokonując Piłkę Ręczną Koszalin 33:19.
Gospodynie przystąpiły do spotkania osłabione. W składzie drużyny z Koszalina zabrakło m.in. kapitan Hanny Rycharskiej, obrotowej Beaty Naumczyk, czy przede wszystkim bramkarki Mai Gomaa. Lublinianki na daleki wyjazd wybrały się natomiast w pełnym składzie i już na samym początku zaznaczyły swoją dominację. Po trzech minutach przyjezdne wygrywały 3:0 po dwóch golach Marii O’Mullony i trafieniu Darii Szynkaruk. Na początku dziesiątej minuty popularna Omu z siódmego metra zdobyła już piątą w tym meczu bramkę. Był to gol na 7:3. Miejscowy zespół dwukrotnie wcześniej uratowała poprzeczka.
Osamotniona w bramce zespołu z Koszalina Alicja Klarkowska miała swoje momenty między słupkami gospodyń. To głównie dzięki niej lublinianki nie „odjechały” już po pierwszym kwadransie. W drużynie biało-zielonych skutecznie piłki rozdawała Patricia Lima. Jej koleżanki jednak często nieskutecznie wykańczały, rzucając z szóstego metra. Nie dotyczyło to Marii Prieto O’Mullony, która w 17. minucie wpisała się na listę strzelczyń już po raz ósmy. Warto odnotować też trzy gole na trzy próby Sanji Radosavljević. PGE MKS El-Volt Lublin prowadził 12:5.
Od 19. minuty lublinianki grały w podwójnym osłabieniu. Dwuminutowe kary otrzymały bowiem Daria Szynkaruk i Joanna Andruszak. To jednak biało-zielone zdołały umieścić piłkę w siatce. Kolejne trafienie odnotowała Radosavljević. Wcześniej świetną interwencją popisała się bramkarka zespołu z Lublina Paulina Wdowiak Rezultat w 22. minucie to 8:15 na korzyść przyjezdnych. Ozdobą końcówki pierwszej połowy był fenomenalny niesygnalizowany rzut z dystansu autorstwa Darii Przywary. Przyjemną dla oka akcją wykończoną przez Oleksandrę Furmanets popisały się też koszalinianki. Na przerwę obie drużyny zeszły przy rezultacie 12:19. Rezultat na koniec pierwszej połowy ustaliło celne trafienie Magdy Więckowskiej.
- Zrobiłyśmy zbyt dużo prostych błędów. Nie wykorzystałyśmy kilku stuprocentowych sytuacji. Mamy jednak zespół, który jest w nieco innym miejscu niż Koszalin i wynik, którego postaramy się nie zepsuć – mówiła w przerwie dla Polsatu Sport skrzydłowa gości z Lublina, Daria Szynkaruk.
Jako pierwsza po zmianie stron trafiła Adrianna Górna po błyskotliwym podaniu Darii Przywary. Niedługo później piłkę w siatce umieściła też asystująca przy tym golu rozgrywająca. Po drugiej stronie parkietu z kolei wykazać się mogła Caroline Martins, która zmieniła w bramce dobrze dysponowaną przed przerwą Paulinę Wdowiak. Po udanej interwencji kolejne pojedynki z golkiperką wygrywały jednak gospodynie. Głównie z rzutów karnych, ponieważ lublinianki niezwykle twardo grały w defensywie. Koszalinianki zdołały minimalnie dogonić wiceliderki ORLEN Superligi Kobiet. Chwilę po upływie 40. minuty przegrywały 17:22.
Przez kolejne dziesięć minut lublinianki podwoiły przewagę. Cztery bramki z rzędu dla gości zdobyła Adrianna Górna, podnosząc rezultat do stanu 17:27. Wcześniej skutecznie piłkę nad Klarkowską przerzuciła Wiktoria Gliwińska. W kolejnych minutach skrzydłowa dorzuciła kolejne dwa gole i jej zespół prowadził już 31:18. Nim wybrzmiała końcowa syrena, po golu zdobyły jeszcze Górna i Przywara. Końcowy rezultat na 19:33 skutecznym rzutem wolnym ustaliła Jelena Knazević.
Piłka Ręczna Koszalin – PGE MKS El-Volt Lublin 19:33 (12:19)
Koszalin: Klarkowska – Kovarova 4, Arsenievska 5, Elif Sila 2, Lasek 1, Knazević 4, Furmanets 1, Nowicka 1, Bayrak 1, Żmijewska, Jura. Kary: 10 min. Trener: Dmytro Hrebeniuk
Lublin: Wdowiak, Martins – O’Mullony 10, Szynkaruk 2, Radosavljević 5, Górna 7, Przywara 3, M. Więckowska 2, Gliwińska 3, Matuszczyk 1, Rosiak, Tomczyk, Andruszak, D. Więckowska, Lima, Planeta. Kary: 6 min. Trener: Paweł Tetelewski





