Aktualności
Dwie porażki biało-czerwonych tuż przed Mistrzostwami Europy

Reprezentacja polskich piłkarek ręcznych rozegrała we Francji dwa spotkania kontrolne z tamtejszą drużyną narodową. Dwukrotnie zwyciężyły mistrzynie olimpijskie.
Zespół z Francji to jeden z faworytów zbliżającego się czempionatu Starego Kontynentu. Polki miały okazję, by sprawdzić się na tle jednego z najlepszych zespołów w Europie. Przegrały obydwa spotkania, ale zaprezentowały momenty bardzo dobrej gry.
W obu spotkaniach kibice z Lublina mogli oglądać liderkę MKS-u FunFloor Lublin, Kingę Achruk. Na Mistrzostwa Europy w Piłce Ręcznej Kobiet 2022 w Słowenii, Czarnogórze i Macedonii Północnej wyjedzie także Joanna Andruszak. Obrotowa jednak dołączy do drużyny później.
Piątkowe starcie z Trójkolorowymi nie rozpoczęło się dobrze dla podopiecznych Arne Senstada. Gospodynie szybko wyszły na trzybramkowe prowadzenie. Od początku było widać, który zespół jest mocniejszy. Kinga Achruk starała się konstruować akcje bramkowe, lecz obrona Francuzek była bardzo szczelna. Pierwsza połowa zakończyła się siedmiobramkową przewagą miejscowych. W drugiej odsłonie gra naszych reprezentantek wyglądała nieco lepiej. Biało-czerwone zdołały zremisować drugą część spotkania.
Francja - Polska 33:26 (17:10)
Francja: Darleux, Depuiset - Nze Minko 5, Toublanc 5, Zaadi 4, Sercien -Ugolin 4, Horacek 3, Foppa 3, Dembele 2, Flippes 2, Lassource 1, Valentini 1, Ondono, Granier.
Polska: Płaczek, Zima, Maliczkiewicz - Kobylińska 4, Matuszczyk 4, Achruk 3, Galińska 2, Łabuda 2, Balsma 2, Wiertelak 2, Nocuń 2, Rosiak 2, Kochaniak-Sala 1, Nosek 1, Olek 1, Michalak.
Drugie spotkanie obu zespołów wyglądało podobnie. Znów Polki zaprezentowały dwa oblicza. Tym razem to pierwsza połowa była zdecydowanie lepsza od drugiej w wykonaniu naszej drużyny narodowej. Biało-czerwone z Kingą Achruk na czele, grały z mistrzyniami olimpijskimi na ich terenie jak równy z równym. Pierwsza połowa zakończyła się wygraną Polek 14:12.
W drugiej części meczu było już zdecydowanie gorzej. Dała o sobie znać żelazna defensywa zespołu z Francji. Gospodynie w drugiej odsłonie niedzielnego starcia straciły tylko pięć bramek. Faworytki szybko nadrobiły straty i wyszły na prowadzenie, którego nie oddały do końca. Ostatecznie zwyciężyły 30:19.
Francja – Polska 30:19 (12:14)
Francja: Darleux, Andre - Toublanc 2, Coatanea, Valentini 4, C. Lassource 1, Zaadi 7, Dembele 3, Sercien-Ugolin 2, Flippes 1, D. Lassource 1, Edwige, Foppa 3, Nze-Minko 2, Ondono 2, Grandveau 2
Polska: Maliczkiewicz, Zima, Płaczek – Balsam 5, Kobylińska 4, Wiertelak 3, Kochaniak-Sala 2, Achruk 2, Galińska 2, Olek 1, Łabuda, Matuszczyk, Nosek, Michalak, Nocuń
Podwójny sparing z reprezentacją Francji stanowił ostatni test kadry przed ME 2022. Polki pierwszy mecz turnieju rozegrają w sobotę 5 listopada. Ich rywalkami będą szczypiornistki z Niemiec. Polska w fazie grupowej zagra także Czarnogórą i Hiszpanią.





