Aktualności
Dziesiąte zwycięstwo z rzędu. Udany wyjazd do Biłgoraja
PGE MKS El-Volt Lublin pokonał w Biłgoraju Galiczankę Lwów 36:20. To dziesiąte ligowe zwycięstwo zespołu biało-zielonych z rzędu.
Mecz rozpoczął się od skutecznych akcji obu drużyn. Rezultat otworzyła Diana Dmytryshyn, a chwilę później wyrównała Maria Prieto O’Mullony. 90 sekund po rozpoczęciu meczu trafiła natomiast Joanna Andruszak i lublinianki objęły prowadzenie. Kolejny gol popularnej „Omu”, dobra interwencje Caroline Martins oraz nieskuteczne rzuty Adrianny Górnej – to scenariusz spotkania do końca piątej minuty. Skrzydłowa z Lublina przegrała dwa pojedynki z bramkarką gospodyń, Marią Poliak. W tym raz z ósmego metra. W końcu czwartego gola dla gości zdobyła Aleksandra Rosiak. Galiczanka na drugie trafienie musiała jeszcze trochę poczekać. Dopiero w ósmej minucie po raz kolejny trafiła Dmytryshyn. PGE MKS El-Volt Lublin wygrywał 4:2.
Nim upłynęła dziesiąta minuta, zespół ze Lwowa zdołał zdobyć bramkę kontaktową (3:4). Maria Poliak poradziła sobie także z rzutami karnymi autorstwa Darii Szynkaruk i Aleksandry Rosiak. Wstrzelić się wciąż nie mogła też Wiktoria Gliwińska. Trzeciego gola zdobyła natomiast Maria O’Mullony (3:5). Gdy minął pierwszy kwadrans „trójkę” skompletowała też Rosiak (6:8). W końcu trafiła również Górna (7:9). Impas z ósmego metra przełamała w końcu O’Mullony, gdy w 18. minucie pokonała celnym rzutem karnym bramkarkę ze Lwowa (8:10).
Pierwsza połowa była pełna walki. Galiczanka nie odpuszczała. Przez 20 minut skutecznie uniemożliwiała lubliniankom zbudowanie bezpiecznej przewagi. Bezradne były jedynie wobec Marii O’Mullony. Hiszpanka do przerwy zdobyła siedem goli. W końcu lublinianki weszły w mecz. Kontry Adrianny Górnej, interwencje Pauliny Wdowiak, dobre zmiany trenera Pawła Tetelewskiego. To wszystko sprawiło, że pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 11:18 na korzyść wicemistrzyń Polski z Lublina.
Przez pierwsze pięć minut po zmianie stron lublinianki trafiły tylko raz. Zaraz po rozpoczęciu gry Daria Szynkaruk wrzuciła z dystansu piłkę do pustej bramki. Pięć minut później skrzydłowa zdobyła kolejnego gola, ale dwukrotnie bramkarkę gości pokonały też gospodynie. Wciąż bramki nie mogła jednak zdobyć Svitlana Havrysh. Liderka strzeleckiej klasyfikacji ORLEN Superligi Kobiet miała w końcu okazję z rzutu karnego, ale i w tym przypadku górą była Paulina Wdowiak. Szynkaruk była natomiast nie do zatrzymania. Na początku 38. minuty trafiła już po raz czwarty w drugiej połowie. Nim upłynęło dziesięć minut po zmianie stron przewaga przyjezdnych była już dwucyfrowa. PGE MKS El-Volt Lublin wygrywał 24:14.
Po kolejnych dziesięciu minutach lublinianki wygrywały już 30:17. Mecz był właściwie rozstrzygnięty. Fenomenalnie dysponowaną między słupkami Paulinę Wdowiak zmieniła Caroline Martins. Golkiperka reprezentacji Portugalii radziła sobie równie dobrze. Rzuty karne skutecznie egzekwowała Szimonetta Planeta, której wcześniej nie obserwowaliśmy w tej roli często. Przewaga gości rosła. Pod koniec 56. minuty wynosiła już 15 goli (19:34). Biało-zielone zwyciężyły 36:20. Tytuł MVP trafił do Darii Szynkaruk.
Galiczanka Lwów – PGE MKS El-Volt Lublin 20:36 (11:18)
Galiczanka: Poliak, Hrabchak, Stadnyk – Dmytryshyn 5, Kozak 6, Tkach 2, Markevych 3, Kolodiuk 3, Diachenko 1, Havrysh, Malovana, Sorokina, Prokopiak,. Kary: 12 min. Trener: Vitalii Andronov
MKS: Martins, Wdowiak – O’Mullony 7, Andruszak 2, Rosiak 4, Górna 4, Tomczyk 3, Szynkaruk 7, Matuszczyk 1, Radosavljević 1, M. Więckowska 2, Planeta 3, Gliwińska 1, D. Więckowska 1, Przywara, Lima. Kary: 8 min. Trener: Paweł Tetelewski





