Aktualności
Hit rundy

To będzie mecz jesieni. Wicemistrz kontra mistrz Polski. We wtorek 6 grudnia o godzinie 18:00 SPR Lublin podejmie we własnej hali KGHM Metraco Zagłębie Lubin. Stawką spotkania będzie fotel lidera PGNiG Superligi kobiet.
Prawdziwych fanów szczypiorniaka nie trzeba namawiać na zobaczenie tego meczu. Od kilku dobrych sezonów rywalizacja obu drużyn jest znakomitą reklamą żeńskiej piłki ręcznej i dostarcza kibicom wielu emocji. Nie inaczej będzie i tym razem, szczególnie, że gospodynie mają do wyrównania rachunki z zeszłego sezonu.
Chcą się odegrać
Dla lublinianek będzie to mecz szczególny. Dotychczas to podopieczne Edwarda Jankowskiego przystępowały do potyczki z "miedziowymi" jako mistrzynie Polski. Jednak w poprzednim sezonie po wielu latach udało się Zagłębiu zdetronizować SPR. Przypomnijmy, że szczypiornistki Bożeny Karkut wygrały finałową rywalizację 3:2. Początek finału play-off nie zanosił tak wielkich emocji. Po dwóch spotkaniach w Lubinie Zagłębie prowadziło 2:0 i wydawało się, że w Kozim Grodzie przypieczętują zdobycie mistrzostwa Polski.
Tak się nie stało. SPR we własnej hali wyraźnie pokonało Zagłębie i doprowadziło do remisu 2:2. O złotym medalu zadecydował ostatni mecz, a w nim atut własnego parkietu wykorzystała ekipa z Dolnego Śląska. Po wygranej zaledwie jedną bramką Zagłębie mogło świętować zdobycie mistrzostwa Polski. Drużyna z Lublina chce teraz się zrewanżować i zrobi wszystko by zainkasować dwa punkty.
Niepokonane
SPR i Zagłębie to jedyne dwa zespoły, które nie straciły w obecnym sezonie żadnego punktu. Obie ekipy również w każdym meczu rzucają sporo bramek. Widać natomiast i to bardzo, różnicę w grze obronnej. Zagłębie w dziesięciu potyczkach straciło zaledwie 198 goli. Wicemistrzynie Polski na swoim koncie mają aż o 66 bramek straconych więcej. Bardzo prawdopodobne, że to właśnie gra w defensywie zadecyduje o losach wtorkowego meczu.
Analizując formę obu ekip trzeba przywołać ostatnie dwa spotkania Vistalu Łączpol Gdynia. Gdynianki zagrały z Zagłębiem, a w ostatniej kolejce w Lublinie z SPR. Oba mecze Łączpol przegrał w podobnych okolicznościach. Pierwsze połowy należały dla gdynianek, ale w drugich częściach gry to rywalki dochodziły do głosu. Losy rywalizacji w obu przypadkach rozstrzygnęły się w ostatnich minutach po prostych błędach Łączpolu.
Powrót „Dory”?
Wszystko wskazuje na to, że przeciwko „miedziowym” będzie mogła już zagrać Dorota Małek. Rozgrywająca SPR Lublin powróciła do treningów po urlopie macierzyńskim. W starciu z Zagłębiem zabraknie Alesii Mihdaliovej, która w ostatnich dniach poddała się zabiegowi kontuzjowanego kolana. Pod znakiem zapytania stoi występ Kristiny Repelewskiej oraz Ewy Wilczek.
Spotkanie z Zagłębiem będzie ostatnim ligowym meczem lublinianek rozegranym w tym roku w hali Globus. W ramach promocji szczypiorniaka sobotnia rywalizacja z Finepharmem Polkowice odbędzie się w Łukowie, a 17 grudnia SPR zagra w Piaskach z Pogonią Baltica Szczecin.
Marcin Burek





