Aktualności
Jak Dawid z Goliatem

Ledwo co odetchnęliśmy po rywalizacji w Lidze Mistrzów, a już w środę MKS Selgros Lublin rozegra mecz ligowy. Mistrzynie Polski zmierzą się na wyjeździe z beniaminkiem SPR Olkusz. Stawką spotkania dla naszej drużyny będzie pozycja lidera PGNiG Superligi.
Maratonu ciąg dalszy i tak będzie do 17 listopada. Po przyjeździe z Olkusza tylko dwa dni pozostaną do sobotniego starcia w 5. kolejce fazy grupowej Women's EHF Champions League z Buducnost Podgorica. Warto będzie się wybrać do hali Globus, bo to ostatnia okazja w tym roku do zobaczenia na żywo w akcji MKS Selgros Lublin. I to na największym europejskim poziomie.
Przyszły tydzień również zapowiada się bardzo pracowicie. W drodze na ostatnie spotkanie w Lidze Mistrzów z FC Midtjylland, zespół Sabiny Włodek w czwartek 14 listopada zmierzy się w Szczecinie z Pogonią Baltica. Po powrocie z Danii rozpocznie się prawie dwumiesięczna przerwa spowodowana udziałem polskich szczypiornistek w mistrzostwach świata. Do oficjalnego grania MKS Selgros wróci na początku stycznia.
Wracając do środowego meczu z SPR Olkusz, to wydaje się, że jest to najlepszy moment do sprawdzenia zmienniczek. Beniaminek należy bowiem do najsłabszych ogniw PGNiG Superligi. Ekipa Marka Płatka w siedmiu spotkaniach zgromadziła dwa punkty. SPR sensacyjnie pokonało KPR Jelenia Góra, który w ostatniej kolejce urwał punkty Vistalowi Gdyni. Jednak w większości spotkań olkuszanki dostają sromotne lanie. Tak, jak w niedzielę w Nowym Sączu, gdzie przegrały aż 20:36.
Lublinianki do Olkusza wyjeżdżają w dniu meczu. Jeśli wygrają zostaną liderem PGNiG Superligi. Tym samym wykorzystają potknięcia wspomnianego Vistalu oraz KGHM Metraco Zagłębia Lubin. „Miedziowe” zremisowały na wyjeździe z Pogonią Baltica Szczecin.
SPR Olkusz – MKS Selgros Lublin 6.11 (środa) g. 18:00
Sędziują: Jacek Moskalczyk – Marcin Pazdro. Delegat: Paweł Musialik.





