LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Juniorki MKS-u poza Mistrzostwami Polski

news-big

 

Za nami 1/8 finału Mistrzostw Polski w piłce ręcznej juniorek. Jeden z miniturniejów tego etapu rozgrywek odbył się w Lublinie. Zawodniczki lubelskiego MKS-u nie zdołały awansować do kolejnej fazy.

 

Młode szczypiornistki z Lublina wdarły się do 1/8 finału Mistrzostw Polski w imponującym stylu. Biało-zielone w 1/16 finału wygrały wszystkie trzy spotkania i dzięki temu kolejny etap został rozegrany właśnie w Lublinie. Poprzeczka była jednak zawieszona bardzo wysoko. Lublinianki o awans do kolejnej rundy walczyły z SPR-em Olkusz, Koroną Handball Kielce i MTS-em Kwidzyn. Wszystkie te drużyny miały nad lubliniankami przewagę boiskowego doświadczenia. Trenerka juniorek MKS-u, Małgorzata Rola przed turniejem jednak nie przekreślała swoich podopiecznych.

- To już są bardzo mocne zespoły. W meczach z każdą z tych drużyn będziemy musiały się wznieść na wyżyny. By myśleć o wygranej, będziemy musiały zagrać bardzo dobre spotkanie. Musimy dołożyć wszelkich starań, by przygotować się do tych meczów jak najlepiej. Każdy zespół jest w zasięgu w zależności od tego co danego dnia odpali. Jeśli wszystkie nasze zawodniczki zagrają na swoim poziomie, to jak najbardziej jest szansa - mówiła z wiarą w swoje zawodniczki trenerka, Małgorzata Rola.

Areną piątkowych i sobotnich zmagań była hala sportowa XXX Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie. Zawody otworzyła rywalizacja MTS-u Kwidzyn z Koroną Handball Kielce. Kwidzynianki do przerwy wypracowały sobie sześciobramkową przewagę. Po zmianie stron mecz był już bardziej wyrównany, ale zaliczka z pierwszej połowy wystarczyła im, by ostatecznie zwyciężyć 31:25.

Juniorki MKS-u Lublin pierwsze spotkanie rozegrały przeciwko SPR-owi Olkusz. Podopieczne Małgorzaty Roli walczyły do samego końca. Na trzy minuty przed końcową syreną przegrywały tylko jedną bramką. Nie udało im się jednak doprowadzić do wyrównania i ostatecznie przegrały 26:29.

- W tym pierwszym meczu była szansa na zwycięstwo. Przede wszystkim zawiodła nasza skuteczność. Ten element musimy zdecydowanie poprawić. Dziewczyny mają świadomość tego, że nie zagrały na wysokiej skuteczności. Dochodziłyśmy do pozycji rzutowych. Nie byłyśmy w stanie jednak wykorzystać tych suprocentowych sytuacji. To skutkowało tym, że przeciwnik rzucał nam kolejną bramkę, a wygrana się oddalała - mówi trenerka lubelskich juniorek.

MKS Lublin - SPR Olkusz 26:29 (14:18)

MKS: Łukasiak - Szczepaniak 7, Zielonka 7, W. Kowalska 4, Janczarek 4, Górska 2, Rębacz 2, Bieniek, Szewczyk, Moskwa

Turniejowa sobota rozpoczęła się od starcia SPR Olkusz - MTS Kwidzyn. Mecz był wyrównany, ale to zawodniczki z Olkusza jako pierwsze mogły cieszyć się drugą wygraną. Zwyciężyły 31:28 i były na dobrej drodze do ćwierćfinału. Tego samego nie można powiedzieć o lubliniankach, które po drugim meczu miały na swoim koncie dwie porażki. Biało-zielone nie poradziły sobie z kielczankami. Juniorki Korony Handball już po pierwszej połowie prowadziły 17:10. Mecz zakończył się wygraną kieleckiej drużyny 35:22.

- Zespół z Kielc tego dnia okazał się zbyt mocny. Warto dodać, że grałyśmy osłabione, bo zabrakło Dominiki Górskiej. Musieliśmy kombinować z Marysią na rozegraniu. Poradziła sobie bardzo dobrze i moim zdaniem była najlepszą zawodniczką w tym spotkaniu. Trochę jednak posypała nam się taktyka i nie bylismy w stanie sprawić, by to spotkanie było bardziej wyrównane - tłumaczy Małgorzata Rola.

MKS Lublin - Korona Handball Kielce 22:35 (10:17)

MKS: Łukasiak, Marszałek - Szczepaniak 12, Rębacz 3, Kowalska 3, Zielonka 1, Janczarek 1, Bieniek 1, Szewczyk 1, Mączyńska, Szalast, Moskwa

W niedzielę turniej przeniósł się do hali Globus. Korona Handball Kielce pewnie pokonała SPR Olkusz 31:21. Tym samym kielczanki jako pierwsze zapewniły sobie udział w ćwierćfinale. O tym kto oprócz nich trafi do kolejnego etapu rozgrywek, miało zadecydować ostatnie spotkanie lubelskiego miniturnieju. MKS mierzył się z MTS-em Kwidzyn. Lublinianki długo nie pozwalały rywalkom odjechać na więcej niż dwie, trzy bramki. Do przerwy przegrywały jedynie 14:16. Po sześćdziesięciu minutach jednak tablica wyników wskazywała rezultat 35:24 na korzyść kwidzynianek i to właśnie one mogły cieszyć się z awansu do 1/4 finału Mistrzostw Polski Juniorek.

MKS Lublin - MTS Kwidzyn 24:35 (14:16)

MKS: Łukasiak, Marszałek - Janczarek 9, Moskwa 3, A. Kowalska 3, Górska 3, W. Kowalska 2, Maćzyńska 2, Rębacz 1, Szewczyk, Zielonka, Bieniek

- Zostałam szybko wykluczona z gry i z tego akurat nie jestem zadowolona - mówi najlepsza zawodniczka biało-zielonych w 1/8 finału mistrzostw Polski Juniorek, Marysia Szczepaniak. - Uważam jednak, że cała drużyna dała z siebie wszystko. Sądzę, że dziewczyny dałyby radę. Zabrakło jednak chłodnej głowy, skuteczności. Do naszej gry wdarło się zbyt wiele błędów. Stać nas było na wygraną we wszystkich trzech spotkaniach. Czegoś jednak zabrakło i będziemy nad tym pracować - dodaje.

Młode szczypiornistki MKS-u nie zdołały awansować do ćwierćfinału krajowego turnieju. Do kolejnej fazy rozgrywek trafiły Korona Handball Kielce oraz MTS Kwidzyn. Pozostałych ćwierćfinalistów wyłoniły zawody rozgrywane w Gnieźnie, Gdyni i Gliwicach. Oprócz lubelskich zwycięzców, o półfinał rywalizować będą ekipy z Rudy Śląskiej, Zabrza, Warszawy, Gdyni, Gliwic i Radzymina.

Partnerem materiału jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A – Główny sponsor grup młodzieżowych MKS Lublin

Powrót do aktualności