LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Kapitalne emocje. 1:0 dla SPR!

news-big

 

002

Po fantastycznym spotkaniu SPR Lublin prowadzi w finale play-off PGNiG Superligi 1:0. W sobotę na Globusie lubelskie szczypiornistki zwyciężyły KGHM Zagłębie Lubin 27:24 (11:12).

Mecz dobrze rozpoczął się dla SPR. Velentina Nestsiaruk oszukała obronę Zagłębia i pewnie pokonała Monikę Maliczkiewicz. Odpowiedź przyjezdnych była natychmiastowa. Ze skrzydła wyrównała Kaja Załęczna.

Obie drużyny do sobotniego meczu przestąpiły niezwykle skoncentrowane, świadome tego, że każda bramka może okazać się na wagę złota. Świetnie w sobotnie spotkanie wprowadziła się lubelska bramkarka Weronika Gawlik. „Wera” w 3 min wybroniła rzut karny wykonywany przez Kingę Byzdrą. W ataku natomiast szalała Alina Wojtas. W 9 min po kolejnym golu wspomnianej Wojtas było 5:3 dla SPR, a kiedy chwilę później trafiła Nestiaruk Bożena Karkut poprosiła o czas.

Po chwili przerwy lublinianki nadal nadawały ton rywalizacji. W 16 min po kolejnym trafieniu Wojtas zespół Edwarda Jankowskiego wygrywał już 8:4. W bramce SPR bardzo dobrze radziła sobie Gawlik, która wybroniła kilka kontr Zagłębia.

„Miedziowe” zaczęły jednak dochodzić do głosu. Kaja Załączna indywidualnie kryła Wojtas i SPR miało problemy w ataku. Dwanaście minut gry lubelskie szczypiornistki przegrały aż 7:1. Jedyną bramkę zdobyła z kontrataku Agnieszka Kocela.

W 25 min po udanym rzucie z linii siedmiu metrów Karoliny Semeniuk-Olchawy Zagłębie prowadziło 11:9. Gospodynie za sprawą Nestsiaruk i Małgorzaty Stasiak doprowadziły do remisu 11:11. Ale wynik pierwszej połowy ustaliła Załęczna (11:12).

 003

Druga część meczu zapowiadała się ekscytująco. Lepiej ponownie zaczęło SPR. Po golach Doroty Małek i kontrze Małgorzaty Majerek lublinianki odzyskały prowadzenie (13:12). Ale na krótko. Podopieczne Bożeny Karkut błyskawicznie zdobyły trzy bramki i wygrywały w 36 min 15:13.

Zagłębie po udanej grze w obronie zaczęło wyprowadzać kontry. W 43 min po trafieniu Anny Pałgan przyjezdne wygrywały już 20:16. Żeby myśleć o korzystnym wyniku SPR musiało wziąć się do roboty. I tak się stało. Ze stanu 17:21 zrobiło się 21:21. Na tym się nie skończyło. Lublinianki wybroniły kolejną akcję, a w ataku ze skrzydła rzuciła Karolina Konsur, która zmieniła kontuzjowaną Majerek.

Emocje sięgały zenitu. W 53 min Nestsiaruk podwyższyła prowadzenie na 23:21. „Miedziowe” z zimną krwią wykorzystały kolejne dwie akcje i był ponownie remis (23:23). Przy dopingu ponad 3 tysięcy osób gospodynie zagrały fenomenalną końcówkę. Lubelską bramkę zamurowała Weronika Gawlik. Decydujące ciosy zadały Alina Wojtas oraz Karolina Konsur i SPR mogło cieszyć z pierwszego zwycięstwa w finale play-off (27:24).

W niedzielę o godzinie 15:15 na Globusie drugi mecz finałowy.

SPR Lublin – KGHM Zagłębie Lubin 27:24 (11:12)

SPR: Gawlik – Wojtas 10, Nestsiaruk 5, Stasiak 3, Konsur 3, Małek 3, Kocela 2, Majerek 1, Danielczuk, Wilczek, Mihdaliova.

Trener: Edward Jankowski.

Kary: 4 min.

Karne: 1/2.

Zagłębie: Maliczkiewicz, Tsvirko – Semeniuk-Olchawa 10, Załęczna 4, Pielesz 4, Pałgan 2, Bader 2, Piekarz 1, Byzdra 1, Jelić, Jochymek, Paluch.

Trener: Bożena Karkut.

Kary: 10 min.

Karne: 4/5.

Sędziowali: Grzegorz Budziosz (Chęciny) i Tomasz Olesiński (Kielce)

Widzów: ok. 3000.

Marcin Burek

Powrót do aktualności