LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Kinga Achruk: Nadal jesteśmy głodne zwycięstw

news-big

 

O przygotowaniach do nadchodzącego sezonu rozmawiamy z rozgrywającą naszej drużyny, Kingą Achruk.

Jak można ocenić początek okresu przygotowawczego? Jest ciężko, bardzo ciężko czy super ciężko?
Każda z nas na pewno ocenia to według własnych kryteriów. Lekko nie jest. Wiadomo, że w okresie przygotowawczym treningi muszą być trochę cięższe. Cieszymy się z każdego przepracowanego tygodnia i czekamy na następny.

Chyba z utęsknieniem czekacie już na pierwsze sparingi?
Tak, ale zanim to nastąpi to jeszcze chwilę musimy ze sobą potrenować. Mamy parę nowych zawodniczek, które poznają koncepcje w ataku, obronie, a także taktykę wybraną przez trenera. Dlatego potrzebujemy nieco czasu na zgrywanie się.

Z którą z nowych piłkarek w drużynie najlepiej się znasz?
Znamy się z kadr czy z klubów i większość dziewczyn nie jest sobie obca od dłuższego czasu. Jedynym "rodzynkiem" jest Mia, ale mam nadzieję, że szybko się wkomponuje w zespół. Staramy się, by bariera językowa nie przeszkadzała jej w aklimatyzacji.

Czy po pierwszych treningach widać już, że w nadchodzącym sezonie MKS Perła Lublin będzie innym zespołem niż w minionych rozgrywkach?
Oczywiście. Każdego roku będzie trochę inny, nowy zespół, nawet jeżeli nie ma zmian personalnych, ponieważ drużyna zawsze stawia sobie nowe cele i jest mądrzejsza o pewne doświadczenia. Czas pokaże jak my będziemy prezentować się w trakcie sezonu.

Skoro już poruszyliśmy temat celów, to głównym z nich jest awans do Ligi Mistrzyń?
Uważam, że takie informacje powinny zostać u nas w szatni. Każda z nas w głębi ducha wie, o co walczymy. Celów przed nami jest kilka. Na pewno będzie ciężko. W zeszłym sezonie udało nam się wywalczyć mistrzowski tytuł i Puchar Polski. I zawsze jest ciężej te tytuły obronić niż go zdobyć. Czeka nas ciężkie zadanie, ale mamy nadzieję wyjść z niego obronną ręką.

Oczekiwania wobec lubelskiego zespołu też będą większe.
Zawsze tak jest. Mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. My nadal jesteśmy głodne zwycięstw, więc liczymy na udany sezon.

Powrót do aktualności