Aktualności
Kinga bohaterką mediów w Czarnogórze

Dziś późnym wieczorem dowiemy się, które drużyny awansują z grupy D do fazy głównej turnieju w Skopje. Jedyną reprezentacją rywalizującą od soboty w Podgoricy i pewną udziału w dalszej części mistrzostw Europy jest Czarnogóra.
Środowe wydanie gazety Pobjeda duży artykuł o EHF Euro okrasza tytułem "Zwycięstwo przybliży je do Lublany", mówiąc oczywiście o randze spotkania Montenegro-Polska. Współgospodynie turnieju w przypadku wygranej z Biało-Czerwonymi nie będą musiały patrzeć na wynik konfrontacji Hiszpania-Niemcy (początek o 20.30), awansują do drugiej fazy zawodów z kompletem punktów i komfortem odpoczynku aż do niedzieli, gdy rozegrają pierwsze spotkanie w stolicy Macedonii Północnej. Dziennik o prawie osiemdziesięcioletniej tradycji zwraca uwagę, że cztery oczka, z którymi podopieczne Bojany Popović mogą zacząć rywalizację w Skopje dadzą im dogodne warunki, by awansować do walki o medale, już w stolicy Słowenii, czyli w Lublanie.
Osobny artykuł poświęcono naszej Kindze Achruk, zawodniczce Budućnosti Podgorica w latach 2013-2017. Podobnie jak Monika Marzec biegle włada miejscowym językiem, stąd może udzielać wywiadów lokalnym i narodowym mediom.
- Bardzo lubię przebywać w Czarnogórze, a Podgorica też jest w moim sercu. Spędziłam w Budućnośti cztery piękne lata i poznałam wspaniałych ludzi. Cieszę się, że wróciłam i znów gram w hali Morača - powiedziała nasza środkowa rozgrywająca.
W dalszej części wypowiedzi Kinga stwierdza, że Montenegro gra fenomenalnie i jest kandydatem do medalu oraz opowiada o atmosferze na meczach współgospodyń turnieju.
A zresztą, sami spróbujcie zrozumieć pozostałe fragmenty artykułu, który publikujemy w całości. Dlaczego nazwisko Kingi zapisano przez samo H? Kołowa MKS Funfloor Lublin Andrijana Tatar tłumaczy, że Czarnogórcy po prostu zapisują słowa, tak jak je czytają, stąd wybrano taką właśnie formę.






