Aktualności
Kolejna odsłona ligowego klasyku

W 14. serii spotkań PGNiG Superligi lublinianki zagrają na wyjeździe z odwiecznym rywalem Metraco Zagłębiem Lubin.
Czeka nas ligowy klasyk, którego wynik będzie niezwykle istotny dla układu tabeli. Wśród ekspertów nie brakuje głosów, że wynik meczu może mieć kluczowy wpływ na zdobycie Mistrzostwa Polski. Lubinianki tracą do MKS aż 9 punktów i porażka może spowodować, że szanse na końcowy triumf w tabeli będą czysto iluzoryczne. Z wagi spotkania zdaje sobie sprawę skrzydłowa Zagłębia Kinga Grzyb, która powiedziała klubowej stronie: - Jeśli wciąż chcemy myśleć o nawiązaniu skutecznej walki o złoto nie możemy oglądać się na inne zespoły tylko wygrywać każdy kolejny mecz. Ten najbliższy będzie bardzo ważny w kontekście walki o medal z najcenniejszego kruszcu.
W ekipie lubelskiej panuje natomiast spokój i koncentracja, pomimo, że biało - zielone po raz kolejny będą musiały radzić sobie w okrojonym składzie. Trener Lis ma do dyspozycji tylko jedenaście zdrowych zawodniczek. Tym niemniej nastroje są bojowe, o czym świadczy wypowiedź Dominiki Więckowskiej, która świetnie wkomponowała się do składu: - W Lublinie jestem już drugi miesiąc, wydaje mi się ze dzięki dziewczynom i trenerom moja aklimatyzacja przebiega dobrze. Czas pozwala na lepsze zrozumienie się z zespołem, wyczucie tempa czy przyswojenie pewnych zachowań na boisku. Z pewnością dużo pracy jeszcze przede mną, dlatego staram się maksymalnie wykorzystywać każdy trening czy mecz. Sytuacja w której się aktualnie znajdujemy zmusza nas do grania jednym zestawieniem na rozegraniach przez większość meczu, wiec na parkiecie spędzam dużo czasu i to również pomaga. Wiadomo ze ciężko grać mecze co trzy dni w tak małym składzie, ale i na meczach w Lublinie jak i na wyjazdach możemy liczyć na ogromne wsparcie od naszych kibiców, za co bardzo dziękujemy. W Superlidze już występowałam, wiec nie jest to noc nowego, jednak zmiana otoczenia i występy w drużynie jaka jest MKS Perła Lublin na pewno niosą ze sobą nowe doświadczenia. Teraz przed nami mecz z Zagłębiem, jest to pojedynek, który wzbudza zainteresowanie nie tylko w Lublinie czy Lubinie, ale w całym środowisku piłki ręcznej w Polsce. Do tej pory śledziłam te mecze przed ekranem, a już jutro wybiegnę na parkiet. Już teraz czuje atmosferę tego spotkania i nie mogę doczekać się pierwszego gwizdka.- powiedziała nasza rozgrywająca. Czeka nas więc mecz, w którym na pewno nie zabraknie walki, zaangażowania i handballu na najwyższym krajowym poziomie. W pierwszym meczu, w Lublinie MKS po zaciętym meczu wygrał 27:24, a najwięcej bramek dla biało - zielonych rzuciła nieobecna jutro Kinga Achruk. Taki wynik z całą pewnością lubelscy kibice, zawodniczki oraz sztab wzięliby w ciemno.
Początek czwartkowego spotkania o godz.18.30





