Aktualności
Koncert gry! Rekordowy pogrom w Jeleniej Górze

MKS Perła Lublin nie miał żadnej litości dla KPR w Jeleniej Górze. Nasz zespół potwierdził wysoką formę i wysłał jasny sygnał do Metraco Zagłębia Lubin i Vistalu Gdynia, że o mistrzostwo będzie tym zespołom piekielnie trudno. Lublinianki rozgromiły KPR aż 45:19 ustanawiając jednocześnie tegoroczny rekord jeśli chodzi o najlepszą zdobycz bramkową oraz wyrównując osiągnięcie Zagłębia jeśli chodzi o najwyższą wygraną.
Relację z tego spotkania można zamknąć w jednym zdaniu: to było 60 minut niemal perfekcyjnego szczypiorniaka w wykonaniu MKS. Nasz zespół nie miał ani jednego przestoju na przestrzeni całego starcia i mimo, że od pierwszej minuty zdecydowanie przeważał wysoko prowadząc, jego napór nie malał.
- Wszyscy jesteśmy w świetnych humorach po tym spotkaniu. Szybki mecz, dużo bramek, prawie wszystko nam wychodziło, funkcjonowała też obrona, wracamy w naprawdę dobrych nastrojach - opisuje Izabela Puchacz, asystentka trenera Roberta Lisa. - Dziewczyny grały cały czas bardzo skoncentrowane i to zaprocentowało - dodaje.
Klasą dla siebie była Dagmara Nocuń, która dała niezłą szkołę bramkarkom KPR (które i tak swoją drogą nieźle się spisywały). Daga rzuciła rekordową liczbę 11 bramek! Świetnie sekundowała jej Małgorzata Rola, która potwierdza znakomitą formę w obecnych rozgrywkach (8 trafień).
Gospodynie nawiązały walkę tylko między 3., a 6. minutą gdy przegrywały zaledwie 4:6. Poza tym fragmentem niepodzielnie rządziły lublinianki, a przysłowiowym gwoździem do ich trumny było trafienie w ostatniej akcji meczu Aleksandry Rosiak, która była czwartą pod względem skuteczności szczypiornistką w naszym zespole, kończąc starcie z sześcioma trafieniami.
KPR Jelenia Góra - MKS Perła Lublin 19:45 (7:19)
MKS Perła: Nocuń 11, Rola 8, Repelewska 7, Rosiak 6, Gęga 4, Drabik 3, Nestsiaruk 3, Achruk 3.





