LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Liczę, że zajdą daleko

news-big

 

Dla zawodnika gra na najwyższym poziomie zawsze jest najważniejsza - mówi w wywiadzie z naszą stroną Dorota Małek, rozgrywająca MKS Selgros Lublin.

Od ostatniego meczu MKS Selgros o stawkę minęły już prawie trzy tygodnie. Jak spędziłyście ten czas?

- Na początku tydzień odpoczywałyśmy. Potem zaczęłyśmy przygotowania do drugiej rundy rozgrywek i walki o mistrzostwo Polski. Trenowałyśmy dwa razy dziennie, nawet łącznie z niedzielą. Ten trzeci tydzień to dalsze treningi i teraz zaczynamy granie. Chcemy utrzymać ten rytm meczowy. Dzisiaj był mecz z Galiczanką Lwów, a w weekend czeka nas pięć spotkań w Nowym Sączu.

Takie spotkania to dobry materiał szkoleniowy.

- Na pewno szansę gry będą otrzymywać wszystkie zawodniczki. Przede wszystkim cały czas będziemy grały. Nie może być zaskoczenia w styczniu, że coś nie funkcjonuje. Wszystko będziemy mogły sobie poćwiczyć. Trenerzy przygotowali również sparingi między świętami a sylwestrem.

Już w sobotę pierwszy mecz Polek na mistrzostwach świata w Serbii z Paragwajem.

- Myślę, że Polska jest zdecydowanym faworytem tego pierwszego meczu. Powinny być to pewne dwa punkty. Mimo wszystko jest to pierwszy mecz, któremu zawsze towarzyszy sporo emocji. Przy odpowiedniej koncentracji nie powinno być problemów z wygraną, ale łatwo nie będzie.

Jak ocenisz pozostałych rywali w „polskiej” grupie?

- Na pewno faworytem grupy jest Norwegia. Na wysokim poziomie gra Hiszpania i Polska. Wydaje mi się, że to między tymi trzema zespołami będzie toczyła się walka o pierwsze trzy miejsca w grupie. Choć nie można zapominać również o Angoli, która może być czarnym koniem rozgrywek.

Polki po raz ostatni na wielkiej imprezie zagrały sześć lat temu w mistrzostwach świata we Francji, w których brałaś udział. Jak wspominasz tamten turniej?

- To były dla mnie bardzo dobre lata. Cieszę się, że mogłam brać udział zarówno w mistrzostwach świata jak i mistrzostwach Europy. Gra na takich imprezach daje naprawdę dużo. Z sentymentem wracam do tamtych chwil. Gra na najwyższym poziomie dla zawodnika zawsze jest najważniejsza.

Reprezentacja Polski Bogdana Wenty swój marsz po sukcesy rozpoczęła od wyeliminowania Szwecji. W czerwcu podopieczne Kima Rasmussena pokonały w kwalifikacjach do mundialu Szwedki. Chciałoby się, by w przypadku Polek było podobnie.

- Bardzo na to liczę. Polki mają dobry skład. Jeżeli z meczu na mecz będą odpowiednio się koncentrowały - to zajdą naprawdę daleko.

Powrót do aktualności