Aktualności
Ligowy hit w Lubinie. Mecz na szczycie PGNiG Superligi Kobiet

22-krotne mistrzynie Polski z Lublina zagrają z obrończyniami tytułu na ich terenie. MKS FunFloor Lublin na wyjeździe zmierzy się z niepokonanym w tym sezonie MKS Zagłębiem Lubin.
Mistrzynie Polski z Lubina w ramach kampanii 2022/2023 rozegrały 21 spotkań. W każdym z nich odniosły zwycięstwo i obecnie legitymują się dorobkiem wynoszącym 63 punkty. MKS FunFloor Lublin po 21. serii starć ma na swoim koncie 12 oczek mniej. Lublinianki od początku sezonu straciły punkty w pięciu meczach. Przewaga "Miedziowych" jest już zatem znacząca. Zagłębie pewnie kroczy ku trzeciemu z rzędu triumfowi w lidze. Dystans między obiema drużynami nie umniejsza jednak rangi nadchodzącego starcia na szczycie PGNiG Superligi Kobiet.
- Dla kibiców na pewno niezależnie od sytuacji w tabeli wciąż jest to najbardziej elektryzujące spotkanie w świecie krajowej kobiecej piłki ręcznej. My jednak do każdego meczu podchodzimy tak samo. Chcemy do końca sezonu zdobyć maksymalną ilość punktów. W każdym meczu chcemy wygrywać. Taki cel mamy też w starciu z Zagłębiem. Zrobimy wszystko, co w naszych rękach, nogach i głowach, by go zrealizować - mówi obrotowa biało-zielonych, Patrycja Noga. - Podchodząc do takiego meczu, sytuacja w tabeli schodzi na dalszy plan. My wychodzimy na parkiet po to, by wygrywać mecze. By zagrać jak najlepiej i odnieść zwycięstwo - dodaje wciąż wykluczona z gry liderka lubelskiego rozegrania, Kinga Achruk.
Lublinianki liczą na przerwanie imponującej serii zwycięstw podopiecznych Bożeny Karkut. To biało-zielone są drużyną, która ostatni raz zdołała pokonać Zagłębie w lidze. Warto dodać, że dokonały tego na terenie rywalek. 7 maja 2022 roku po upłynięciu regulaminowego czasu meczu 26. serii spotkań sezonu 2021/2022 tablica wyników wskazywała remis 24:24. Do rozstrzygnięcia potrzebne było rozegranie serii rzutów karnych. W tym elemencie gry lepsi okazali się goście z Lublina. MKS zwyciężył 4:2. Powtórzenie tego rezultatu będzie jednak niezwykle trudne. Gospodynie niedzielnego starcia są zdeterminowane, by przedłużyć zwycięską passę.
- Jest to dla nas mecz równie ważny, jak każdy rozegrany do tej pory i jak wszystkie kolejne przed nami. Oczywiście sezon małymi kroczkami zbliża się do końca, każda drużyna odczuwa powoli zmęczenie, ale zdecydowanie nie odbiera nam to czujności. Wiemy, po co gramy i co chcemy osiągnąć - zapewnia w rozmowie z klubowymi mediami kapitan "Miedziowych", Joanna Drabik.
Ewentualna przegrana z Zagłębiem Lubin nieco skomplikowałaby ligową sytuację lubelskiego MKS-u. Przewaga biało-zielonych nad drugim w tabeli KPR-em Gminy Kobierzyce wynosi obecnie pięć punktów. Jeśli podopieczne Edyty Majdzińskiej wygrają sobotni mecz z Eurobud JKS-em Jarosław, zbliżą się do wicemistrzyń Polski na dystans zaledwie dwóch oczek. W tym kontekście niezwykle ważny będzie kolejny ligowy mecz pomiędzy ekipami z Kobierzyc i Lublina. 14 kwietnia MKS FunFloor Lublin podejmie kobierzyczanki w lubelskiej hali Globus.
- Zwycięstwo z Zagłębiem ułatwiłoby nam walkę o ligowe srebro. Porażka natomiast sprawi, że kolejny mecz z "Kobierkami" będzie bezpośrednim starciem o drugie miejsce w tabeli. Każdy punkt się liczy. Wiemy, że zespół z Kobierzyc także bardzo by chciał objąć pozycję wicelidera - tłumaczy skrzydłowa MKS-u, Katarzyna Portasińska. – Na pewno będzie to mecz walki i dobrego handballu. My chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. Ja jeszcze nie miałam okazji, by zagrać w hali Zagłębia. Motywację mam zatem podwójną. Liczę na to, że będę miała szansę, by pokazać, co potrafię i ją wykorzystam– dodaje rozgrywająca, Michalina Pastuszka.
Lublinianki w marcu zaliczyły komplet ligowych zwycięstw. Po pucharowej przegranej z jarosławiankami zrewanżowały się rywalkom, wygrywając w lidze 32:29. Następnie po niezwykle zaciętym meczu pokonały w podwarszawskich Markach Galiczankę Lwów 29:28. Ostatni mecz podopiecznych Piotra Dropka to domowe starcie z MKS Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Biało-zielone zwyciężyły 32:28.
Szczypiornistki z Lubina w ramach ostatniego spotkania ligowego mierzyły się w Jarosławiu z tamtejszym Eurobud JKS-em. Gospodynie pokazały, że mistrzynie Polski nie są poza zasięgiem innych ekip krajowej elity. Po pierwszej połowie jarosławianki traciły do Zagłębia zaledwie dwie bramki. W drugiej części meczu jednak przyjezdne podwoiły tę przewagę i kolejny raz odniosły zwycięstwo. Tydzień wcześniej ekipa z Lubina przed własną publicznością pokonała KPR Gminy Kobierzyce 30:24. Poprzednich siedem tegorocznych meczów w wykonaniu lubinianek zakończyło się dwucyfrową przewagą Zagłębia.
- Nie mogę się doczekać kiedy ponownie wyjdę na parkiet. Mam nadzieję, że będzie to możliwe już podczas niedzielnego starcia z Zagłębiem Lubin – mówi powracająca do zdrowia zawodniczka zespołu z Lublina, Daria Szynkaruk. - W niedzielę naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny w Polsce. Niezależnie od różnicy w punktach, Zagłębie jest na pierwszym miejscu, a my na drugim. Starcia między tymi zespołami zawsze są bardzo emocjonujące. Nasze rywalki to bardzo mocna ekipa. Nie da się ukryć, że idą po złoto, a może nawet już je mają. To fajny, mocny i solidny zespół. Długo grają razem, znają się i wszystko tam dobrze wygląda. Dobrze funkcjonuje ich atak i obrona. Stanowią kolektyw, który ma jeden cel i go realizuje. My jednak chcemy przerwać ich zwycięską passę. Takie zwycięstwo mogłoby nas odbudować jako zespół. Wyjdziemy na parkiet i będziemy chciały pokazać jak najlepszą piłkę ręczną. Chcemy wyjechać z Lubina z jak najlepszym wynikiem. To jest sport. Nie ma rzeczy niemożliwych. Zagłębie też nie jest drużyna, której nie da się pokonać. Musimy jednak zagrać naprawdę solidne zawody w ofensywie i defensywie – dodaje.
- Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, w jakiej formie jest zespół z Lubina. Jarosław jednak pokazał, że można nawiązać z nim walkę. Zagłębie jest mocne. Nie da się tego ukryć. Każdemu jednak zdarzają się słabsze mecze. Da się z nimi wygrać. Wprawdzie jeszcze w tym sezonie pozostają niepokonane, ale jeśli zagramy mądrze i znajdziemy sposób na ich mocną obronę, to powinno być dobrze. My jedziemy tam z takim nastawieniem, jak zawsze. Wiemy, że są wobec nas duże oczekiwania. By ten mecz przebiegał w rytmie bramka za bramkę. By była walka. Będziemy robić wszystko, by tak właśnie to wyglądało. Trzymajcie za nas kciuki - kończy Portasińska.
Mecz 22. serii spotkań PGNiG Superligi Kobiet: MKS Zagłębie Lubin - MKS FunFloor Lublin zostanie rozegrany w niedzielę 2 kwietnia o godz. 15:30. Transmisję "na żywo" przeprowadzi TVP Sport.





