Aktualności
LM: Zagrać jak najlepiej!


Informacja o bezpośrednim rozstawieniu w fazie grupowej Ligi Mistrzyń, była małym zaskoczeniem także dla naszych zawodniczek i sztabu szkoleniowego. Zobaczcie jak Sabina Włodek, Alina Wojtas i Małgorzata Rola oceniają szanse MKS Lublin w Lidze Mistrzyń.
Sabina Włodek: Spodziewaliśmy się tego, że przyjdzie nam przebrnąć przez eliminacje, żeby znaleźć się w tym elitarnym gronie. Okazało się, że jesteśmy w trzecim koszyku i nie będziemy musieli się bić w eliminacjach. Duże zaskoczenie i wielka radość. Sama dobrze nie pamiętam kiedy ostatni raz graliśmy w fazie grupowej, ale musiało to być dość dawno. Szykowaliśmy się do tego, że w tym roku postaramy się przejść eliminacje więc i tak czekała nas bardzo ciężka praca. Myślę, że nie będzie się różniła od tego co mieliśmy przygotowane. Przyjdzie nam się zmierzyć z czołówką europejską. Pytana o to na kogo chciałabym trafić wskazywałam Podgoricę, bo wiadomo, że będzie tam grała w tym roku Kinga Byzdra. Dla naszych kibiców byłaby to duża frajda.
Alina Wojtas: Celem każdego zawodnika jest pójście do przodu realizowanie swoich marzeń i założeń a takimi są na pewno występy w Lidze Mistrzyń. Będziemy starały się pokazać dobrą piłkę ręczną i w każdym meczu zagrać jak najlepiej. Jak wyjdzie okaże się. Na pewno nie zabraknie woli walki i zaangażowania, to będą bardzo trudne i ciężkie mecze, bo w ostatnich latach nie mogłyśmy się dostać do Ligi Mistrzyń. Teraz otrzymałyśmy szansę i na pewno tego nie zmarnujemy.
Małgorzata Rola: Radość jest ogromna, że możemy startować z tego miejsca. Myślę, że organizacyjnie i finansowo będziemy przygotowani. Zobaczymy jaki będziemy miały skład, na pewno będziemy chciały powalczyć i pokazać się z jak najlepszej strony. Teraz jedziemy do Katowic na Akademickie Mistrzostwa Świata i zamierzamy tam powalczyć o kolejne złoto. Jesteśmy dobrej myśli i mamy nadzieję, że się uda. Skład mamy dość mocny i na pewno powalczymy, chcemy przywieźć złoto.
Źródło: Radio Lublin





