LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Lublinianki po meczach międzynarodowych. Nie tylko biało-czerwone

W miniony weekend pięć zawodniczek MKS-u FunFloor Lublin zagrało dla swoich reprezentacji narodowych. Trzy z nich zagrały dla Polski, a po jednej dla Chorwacji i Turcji.

Wśród powołanych do reprezentacji Polski na mecze eliminacji Mistrzostw Europy 2024 z kadrą Danii znalazły się Magda Balsam, Magda Więckowska i Aleksandra Tomczyk. W sobotę 2 marca biało-czerwone rozegrały rewanżowe starcie w Danii. Tym razem także nie udało im się pokonać faworyzowanych rywalek. Już do przerwy Dunki wypracowały sobie dziewięciobramkową przewagę. Znów bezbłędna na siódmym metrze była Magda Balsam. To właśnie ją wybrano na najlepszą zawodniczkę naszej reprezentacji. Popularna "Baza" zakończyła mecz z dziewięcioma trafieniami na koncie. Po jednym golu dołożyły Magda Więckowska, Aleksandra Tomczyk i Aleksandra Rosiak, która do lubelskiego MKS-u FunFloor wróci po zakończeniu trwającego sezonu. Mecz zakończył się rezultatem 39:31 na korzyść gospodyń. Kwestię awansu rozstrzygną tym samym kwietniowe starcia Polski z Kosowem.

- To był dla nas trudny mecz pod każdym względem. Jeszcze przed startem wiedziałyśmy, że w Danii będzie się grało ciężko. Tak jak nam świetnie występowało się przed własną publicznością w Lubinie, tak w Bellerup mocne były rywalki. Ich świetna publiczność poniosła je do zwycięstwa. Nasza defensywa nie funkcjonowała tak dobrze, jak w poprzednim meczu. Rywalki pokarały nas szybkimi atakami - mówiła po drugim meczu z Danią Magda Balsam.

Dania – Polska 39:31 (22:13)
Polska: Płaczek, Zima – Balsam 9, Tomczyk 1, Więckowska 1, Rosiak 1, Galińska, Kobylińska 4, Wiertelak, Matuszczyk 2, Górna, Przywara, Urbańska 1, Michalak 3, Kochaniak-Sala 5, Uścinowicz 4
Dania: Kristensen, Toft – Nielsen 4, S. Iversen 3, Hageso 2, A. M. Hansen 3, Haugsted, A. U. Hansen 2, Jorgensen 7, Jensen 2, Burgaard 1, Petersen 3, Hojlund 5, Friis 3, R. Iversen 3, Halilcevic 1

Stela Posavec i jej drużyna z Chorwacji także przegrała dwa ostatnie mecze eliminacji do Mistrzostw Europy 2024. Trzeba jednak przyznać, że Chorwatki dwukrotnie były blisko pokonania kadry Rumunii. 28 lutego na wyjeździe przegrały 24:26. Rewanż w Chorwacji zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Taki też był. Do przerwy tablica wyników wskazywała remis 11:11. Znów jednak Rumunki zdołały wypracować dwubramkową przewagę. Mecz zakończył się wygraną gości 25:23. Stela Posavec zdobyła jedną bramkę. Mimo porażek Chorwatki plasują się na drugim miejscu w swojej grupie dzięki wcześniejszym wygranym z Grecją oraz Bośnią i Harcegowiną.

Chorwacja - Rumunia 23:25 (11:11)

Nieco lepiej ostatnie spotkania eliminacyjne wspominać będą reprezentantki Turcji z Beyzą İrem Türkoğlu Sengül na czele. Tureckie szczypiornistki dwukrotnie pokonały kadrę Bułgarii. 28 lutego na wyjeździe wygrały 30:24. Różnicę zrobiła skrzydłowa zespołu z Lublina, która zdobyła dla swojej drużyny narodowej osiem bramek. W minioną niedzielę 3 marca Turczynki nie dały rywalkom najmniejszych szans. Już do przerwy wygrywały z Bułgarią 19:7, by ostatecznie zwyciężyć aż 38:13. Znów skutecznością wykazała się Beyza Türkoğlu, która rzuciła siedem goli. Zespół z Turcji plasuje się na drugim miejscu w swojej grupie przed Serbią i Bułgarią. Liderkami są zawodniczki z Czarnogóry.

Turcja - Bułgaria 38:13 (19:7)

 

Fot. Handball Polska

Powrót do aktualności