Aktualności
Lublinianki w komplecie. Komentarze biało-zielonych po zgrupowaniu kadry.

Szczypiornistki MKS-u FunFloor Perła Lublin mogą wrócić do treningów w pełnym składzie. Biało-zielone wróciły ze zgrupowania kadry po dwóch sparingach z reprezentacją B Norwegii. Zapytaliśmy je o przebieg zgrupowania.
MONIKA MARZEC
Powołanie na zgrupowanie reprezentacji to jest duże wyróżnienie. Każda zawodniczka jedzie tam, by jak najlepiej zaprezentować się naszemu selekcjonerowi. Myślę, że nasze piłkarki stanęły na wysokości zadania. Szczególnie chcę wyróżnić Darię Szynkaruk, dla której był to debiut w pierwszej kadrze. Pokazała się z bardzo dobrej strony. Trzeba jednak pamiętać, że ma bardzo dużą konkurencję na swojej pozycji. Rywalizuje o miejsce wśród biało-czerwonych z Adrianną Górną i Anetą Łabudą z Zagłębia Lubin oraz Magdą Balsam z Eurobud JKS-u Jarosław. To są równie dobrze zawodniczki. Dla Darii jest to jednak bardzo cenne doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości.
Wystarczy spojrzeć na pierwszą reprezentację mistrzyń świata, by zrozumieć, jak musi wyglądać ich zaplecze. To są zawodniczki, które depczą po piętach piłkarkom królującym w światowym i europejskim handballu. Wśród nich jest wiele bardzo utalentowanych szczypiornistek. Niejedna reprezentacja chciałaby mieć zawodniczki na takim poziomie w swojej pierwszej reprezentacji.
Dla obu drużyn to był mecz o coś. Mecze reprezentacyjne to spotkania, których wynik zawsze zostaje gdzieś zapisany. To nie są towarzyskie starcia, które zostają po miesiącu zapomniane. To zawsze zostaje w historii spotkań tych drużyn. Reprezentując swój kraj, należy dać z siebie wszystko, co najlepsze.
KINGA ACHRUK
Jak wszyscy wiedzą, mecze z Rosjankami zostały zakończone walkowerem na naszą korzyść. Wszyscy wiemy, dlaczego tak się stało. Wolałybyśmy oczywiście, by wydarzenia na świecie nie zmuszały do takich decyzji. Niestety doszło do takich sytuacji, które uniemożliwiły nam rozegranie tego meczu.
Dwa sparingi z kadrą B Norwegii to dla nas fajne doświadczenie. Szanse dostały zawodniczki, które nie były dotąd powoływane. Wśród naszych rywalek było wiele bardzo dobrych szczypiornistek. Na pewno wyjdzie to naszej drużynie na plus. Trener ogląda wszystkie nasze mecze. Każda z piłkarek, które były na tym zgrupowaniu pokazała się z dobrej strony. Sądzę, że selekcjoner będzie miał trudne zadanie, by wyłonić skład na Mistrzostwa Europy.
DARIA SZYNKARUK
Fajnie, że dostałam szansę i mogłam się pokazać. Tych minut nie było wiele, ale sądzę, że pokazałam się z dobrej strony. Powołanie przyszło dosyć niespodziewanie. Wskoczyłam do składu za Magdę Balsam, która boryka się z jakimś urazem. Dowiedziałam się o tym bezpośrednio po ostatnim meczu ligowym. Musiałam się zatem szybko spakować i wyjechać. Oczywiście teraz gdy zasmakowałam gry w pierwszej reprezentacji, to apetyt rośnie i chciałabym dostać się do kadry na Mistrzostwa Europy. Liczę na to, że zostanę w drużynie narodowej na dłużej i nie skończy się na jednym powołaniu. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by tak się stało.





