Aktualności
Małek: Bardzo to przeżyłyśmy


W rozgrywkach PGNiG Superligi rozpoczęła się przerwa na mecze reprezentacji Polski w ramach preeliminacji do mistrzostw świata. Zespół SPR Lublin kolejne ligowe spotkanie rozegra 5 grudnia z AZS Politechniką Koszalin.
Będzie to zaległy mecz 8. kolejki, który został przełożony ze względu na udział obu ekip w europejskich pucharach. W ostatnim ligowym meczu lublinianki wygrały na wyjeździe z Piotrcovią Piotrków Trybunalski 37:30. - Pewne zwycięstwo, ale pełne niepokoju po tych dwóch przegranych meczach w Skopje. Nie wiadomo było jaka naprawdę jest nasza dyspozycja. Narzekałyśmy na sędziów, ale mimo wszystko były to dwie porażki. Bardzo to przeżyłyśmy - mówi Dorota Małek, zawodniczka SPR Lublin.
- Zależało nam na dobrym początku. Wiedziałyśmy, że może to ustawić całe spotkanie. Udało się to zrealizować. Kilka bramek przewagi uzyskanych w pierwszych minutach, dowiozłyśmy do końca meczu. Szkoda tylko, że w drugiej połowie wdarło się w nasze szeregi trochę nonszalancji. Po błędach technicznych Piotrcovia wyprowadzała kontrataki - dodaje.
W kolejnym ligowym zwycięstwie nie przeszkodziła podróż w dniu meczu. - Nie jest to duża odległość, ale mimo wszystko nie jest to komfortowe. Zawsze wolimy jechać dzień wcześniej. Do Piotrkowa jest jednak blisko i trzeba szukać oszczędności. My to rozumiemy - uważa lubelska rozgrywająca.
Ostatnio coraz głośniej robi się o kłopotach finansowo-organizacyjnych SPR i zaległościach w wypłatach. W ostatni piątek Radni przegłosowali propozycję zmian w budżecie miasta. Dzięki temu SPR otrzyma wsparcie w wysokości 700 tys. zł. - Na pewno każdy grosz się przyda. To nie jest mało pieniędzy. Dziękujemy za tą pomoc - komentuje Małek. - Czytałam wypowiedzi prezydenta Żuka, który wypowiadał się, że klub zadłużony jest na kwotę 3 mln. zł. Jest to więc kropla w morzu potrzeb. Ale są to ważne pieniądze. Zaległości wobec zawodniczek sięgają dwóch miesięcy. Dużo się tego nagromadziło i wyjść z tego będzie bardzo trudno - dodaje Sabina Włodek, drugi trener SPR Lublin.
Marcin Burek





