Aktualności
Małgorzata Stasiak: Jest w nas dużo optymizmu

Małgorzata Stasiak opowiada o nadchodzącej rundzie, powrocie po kontuzji i postępach w grze MKS Perła Lublin.
Jaki był dla was ten zimowy okres przygotowawczy?
Bardzo intensywny. Początkowo pracowałyśmy w niepełnym składzie, bo część dziewczyn była na mistrzostwach Europy, gdzie dzielnie trenowała. My jednak również nie próżnowałyśmy, skupiłyśmy się na motoryce, sile i wytrzymałości, więc uważam, że ten okres przepracowałyśmy naprawdę solidnie.
Jak można ocenić ostatnie sparingi?
Były nam one bardzo potrzebne po długim czasie samych treningów. Pragnęłyśmy gry, bo tak naprawdę to właśnie to lubimy najbardziej. Trenowanie jest żmudnym procesem, a gra kwintesencją tego, co się wyćwiczy. Oceniamy te mecze kontrolne na plus, realizowałyśmy w nich założenia taktyczne. Wiadomo, że pojawiały się jakieś błędy, ale to naturalne. Sądzimy, że w styczniu ich już nie powinno być. Z takim optymizmem wchodzimy w drugą rundę.
Wróciłaś już do formy po kontuzji?
Trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że po tak poważnym urazie nie oczekiwałam tego, że już będę w optymalnej dyspozycji. Problemy ze ścięgnem achillesa są naprawdę dokuczliwe i ja dość długo się z tą kwestią borykałam. Z każdym meczem będę się czuła coraz lepiej, bo po kontuzji chodzi bardziej o odzyskanie tej boiskowej pewności. Miałam nie za wiele czasu, bo grałyśmy ledwie trzy sparingi i nie jestem jeszcze w rytmie meczowym. Każde spotkanie pozwoli mi się jednak zbliżyć do pełni formy.
Czujecie poprawę w waszej grze w porównaniu do pierwszej rundy?
Akurat w trakcie poprzedniej części sezonu doznałam kontuzji i wiele spotkań obserwowałam z boku, jako widz. I przecierałam oczy ze zdumienia, w jak krótkim czasie poczyniłyśmy progres w naszej grze. W trakcie treningów każdy stara się z siebie dawać sto procent i skupia się na swoich zadaniach. Nie ma wówczas czasu, żeby obserwować wnikliwie każdą konkretną koleżankę z drużyny. Porównując to, jak wyglądałyśmy w lipcu, do tego, co dzieje się teraz, naprawdę jest w nad dużo optymizmu.





