LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Małgorzata Stasiak: Wynik jest mało zadowalający

news-big

 

Rozmawiamy z Małgorzatą Stasiak, która ocenia pierwszy, zremisowany sparing z białoruskim zespołem HC Gomel.

Jak można podsumować czwartkowy mecz?
W mojej opinii wynik jest mało zadowalający. Nie takie założenia miałyśmy przed tym spotkaniem. Szkoda końcówki meczu, bo jeżeli dobrze pamiętam to w 58. minucie jeszcze prowadziłyśmy dwoma bramkami. A później dwa proste błędy się zemściły i mamy remis.

Czujecie, że im bliżej startu sezonu, tym mniej błędów jest popełnianych?
W każdym kolejnym meczu staramy się poprawiać to, co zawiniłyśmy w poprzednim. Wiadomo, że piłka ręczna jest grą błędów i wygrywa ten, kto popełni ich mniej. Jednak w spotkaniu z Białorusinkami znowu nie ukniknęłyśmy prostych, technicznych i brzydkich błędów.

Jak teraz będziecie rozkładać swoje siły? 1 września zaczyna się sezon ligowy, ale tydzień później będzie turniej kwalifikacyjny do Ligi Mistrzyń...
Najwyższą formę chcemy zbudować na eliminacje do Champions League. Nie ukrywamy, że każda z nas ma marzenie, aby grać z tymi najlepszymi drużynami. Wierzę głęboko, że wszystkie w zespole mamy z tyłu głowy, że nieuchronnie zbliża się termin kwalifikacji i powinnyśmy coraz lepiej grać. Oczywiście martwią nas głupie i proste techniczne błędy, bo wiemy, że nie powinny się one zdarzać, a mimo wszystko mają one miejsce. Nie wiem skąd się to bierze. Może z braku koncentracji lub sił? Jesteśmy w takim okresie, że nasze nogi jeszcze nie niosą, ale to nie jest usprawiedliwienie. Zbliża się turniej, przed którym musimy wejść na wyższy poziom, żeby dobrze się na nim zaprezentować.

Dobra wiadomość jest taka, że wracacie do hali Globus. W hali przy Alejach Zygmuntowskich jest inny parkiet, co z pewnością ma znaczenie.
Na pewno tak. Na Globusie czujemy się jak u siebie. Chociaż ja halę przy Zygmuntowskich też wspominam bardzo dobrze. Ale na pewno cieszymy się, że wracamy na Globus, bo właśnie tam już niedługo rozegramy najważniejsze mecze.

Powrót do aktualności