Aktualności
MAMY FINAŁ!! Wygrywamy z Pogonią!

Piłkarki ręczne MKS Selgros Lublin wygrały także na wyjeździe z Pogonią Baltica Szczecin, tym razem 28:24. Tak więc w serii do trzech zwycięstw podopieczne Sabiny Włodek pokonały rywalki 3:0 i awansowały do finału, gdzie zagrają z Vistalem Gdynia. Pierwsze dwa meczu o mistrzostwo odbędą się w Lublinie najprawdopodobniej 2 i 3 maja.
Po dwóch wyraźnych zwycięstwach we własnej hali kolejno 25:19 i 31:22, nikt już nie pamiętał, że aktualne mistrzynie kraju straciły trzy punkty w rundzie zasadniczej z Pogonią Baltica Szczecin. Mecze półfinałowe kolejny raz potwierdziły, że MKS Selgros Lublin najlepszą formę osiąga na play-offy.
Mało tego, wydaje się, że dyspozycja drużyny z Koziego Grodu jest coraz lepsza z każdym kolejnym meczem. W Szczecinie bowiem lublinianki zbudowały sobie przewagę już na samym początku i kontrolowały ją przez całe spotkanie, tylko raz pozwalając rywalkom zbliżyć się na dwa trafienia. Bardzo dobra postawa Ekateriny Dzhukevej w bramce, trafienia Marty Gęgi, Doroty Małek, Alesii Mihdaliovej oraz Jessici Quintino i MKS po pięciu minutach wygrywał 4:0.
Przyjezdne kontynuowały dobrą grę w obronie oraz skuteczną w ataku i po niespełna kwadransie prowadziły już 11:4. Później jednak „karabinek” MKS-u się zaciął na osiem minut i gospodynie zdołały odrobić większość strat. Niemoc lublinianek przełamała w końcu Małgorzata Rola, ale szczecinianki odpowiedziały kolejnymi dwoma trafieniami i w 23. minucie Pogoń zbliżyła się do obrończyń tytułu na dwie bramki. Podopieczne Adriana Struzika mogły nawet zdobyć kontaktowe trafienie, ale straciły piłkę. W odpowiedzi rzut karny wykorzystała najpierw Dorota Małek, potem Kamila Skrzyniarz, a następnie z akcji trafiła Jessica Quintino i zamiast 12:11 było 15:10 dla MKS-u. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 16:11 dla przyjezdnych.
Po przerwie pierwsza bramka padła dopiero po pięciu minutach. Duża w tym zasługa bramkarek obu zespołów. Przez kolejne dziesięć minut gra toczyła się bramka za bramkę i kwadrans przed końcową syreną przewaga drużyny z Koziego Grodu wciąż wynosiła pięć trafień – 22:17. Chwilę później było już jednak 24:17. Duża w tym zasługa Kristiny Repelewskiej, która zabłysnęła fantastyczną serią. Lubelska zawodniczka między 40 i 47 minutą zdobyła sześć bramek z rzędu, nie licząc oczywiście trafień rywalek.
Podopiecznych Sabiny Włodek nie powstrzymywała ani gra w osłabieniu, ani Sołomija Szywerska, która w 55. minucie obroniła rzut karny Kamili Skrzyniarz, ani Adrian Struzik, który na przerwach próbował jeszcze motywować swój zespół. MKS Selgros Lublin już do końca kontrolował osiągniętą przewagę i ostatecznie wygrał również trzecie starcie, tym razem 28:24.
Komentarz Moniki Marzec, drugiej trenerki MKS: Jesteśmy szczęśliwe, że wywalczyłyśmy awans po trzech meczach i zagramy w finale. Wydaję mi się, że ten mecz był najsłabszy z tych trzech, ale najważniejsze, że udało nam się zrealizować cel. Teraz myślimy już tylko o finale z Vistalem Gdynia.
Pogoń Baltica Szczecin – MKS Selgros Lublin 24:28 (11:16)
Pogoń: Szywerska (3 obrony/12 rzutów – 25% skuteczności), Płaczek (5/24 – 21%) – Koprowska 5, Stasiak 4, Huczko 3, Sabała 3, Zimny 3, Stachowska 2, Cebula 1, Noga 1, Głowińska 1, Zawistowska 1.
Karne: 6/7
Kary: 6 minut (Stachowska, Głowińska i Zimny – po 2 min.)
MKS: Dzhukeva (18/41 – 44%), Baranowska (0/1 – 0%) – Repelewska 6, Małek 5, Quintino 4, Drabik 4, Gęga 3 Mihdaliova 2, Szarawaga 2, Skrzyniarz 1, Rola 1.
Karne: 2/4
Kary: 12 minut (Gęga i Mihdaliova – po 4 min., Małek i Repelewska – po 2 min.).





