Aktualności
"Mania" odpowiada kibicom


Małgorzata Majerek jako pierwsza piłkarka SPR Lublin odpowiedziała na pytania przesłane przez kibiców. Dziękujemy wszystkim pytającym i zapraszamy do lektury. Za dwa tygodnie kolejna rozmowa w ramach cyklu : "kibice pytają, piłkarki odpowiadają"
Czy nigdy nie żałowała Pani, że zdecydowała się na grę w piłkę ręczną? Bo zarobki są nieporównywalnie mniejsze niż w siatkówce (mogłaby Pani występować jako libero)...
Wybierając piłkę ręczna, nie sądziłam, że w przyszłości będzie to mój zawód. Dlatego nigdy nie myślałam o pieniądzach, które i do dziś nie są dla mnie najważniejsze. Na pewno żałuję jednak, że piłka ręczna nie przyciąga tak wielu sponsorów, a szczypiornistki po zakończeniu kariery nie mogą myśleć o spokojnej starości (śmiech).
Czy jako mała dziewczynka kopała Pani piłkę z kolegami na boisku? Czy jednak Pani pierwszą sportową miłością była piłka ręczna?
Oczywiście, że kopałam piłkę pod blokiem, ale ręczna była pierwszą dyscypliną, którą uprawiałam na poważnie w klubie pod okiem trenera. Zapewniam jednak, że „noga” nie jest mi obca.
Jakie były - najtrudniejszy moment i najśmieszniejsze wydarzenie w Pani karierze w SPR? ( przesłane przez: Piotrek)
Najtrudniejsze momenty dla sportowca to zawsze kontuzja i powrót po niej do sportu. Dla mnie poza kontuzją długą przerwę oznaczało też macierzyństwo, gdy na wiele miesięcy byłam wyłączona z treningów. Zawsze są obawy, jak będzie przebiegał powrót do drużyny, a przede wszystkim odzyskanie pełnej formy. Odnośnie najśmieszniejszych momentów, przyznam że nigdy nie byłam dobra w opowiadaniu takich historyjek. Musicie poprosić Monikę Marzec – ona mnie znakomicie wyręczy.
Zespół SPR opuściły jako zawodniczki trzy ikony klubu – Monika Marzec, Izabela Puchacz i Sabina Włodek. Każdego sportowca pewnego dnia czeka decyzja o zakończeniu kariery. Czy zastanawiała się Pani, jak będzie wyglądało Pani życie po rozbracie z czynnym uprawianiem sportu?
U mnie ten dzień zbliża się nieuchronnie (śmiech). Myślałam o nim, oczywiście, i choć bardzo się boję tego dnia, poczyniłam już pewne kroki, by mieć co zrobić ze sobą. Jak pewnie wiecie, podjęłam pracę w WSSP, która daje mi wielką satysfakcję i chciałbym się dalej tam realizować. Po zakończeniu kariery chciałabym też mieć więcej czasu dla mojej rodziny.
Czy trudno pogodzić życie zawodowe z życiem prywatnym? Równoczesne bycie piłkarką ręczną i spełnianie się w roli matki i żony to chyba nie lada wyzwanie? (przesłane przez: MK)
Z takimi problemami jak my, borykają się też kobiety, którzy pracują po 8 godzin dziennie, tak więc nie jest to nic szczególnego. Jest jednak pewna różnica – nasz zawód wiąże się z licznymi wyjazdami i rozłąkami z rodziną. Ważne jest, by wtedy druga osoba przejęła obowiązki, tak jak czyni to mój mąż, Darek. Mamy też wyjątkową „nianię” zespołową, panią Krysię, która opiekuje się moją Marysią i innymi dzieciakami z drużyny. Na wszystkie długie zgrupowania, jeśli to możliwe, jeżdżę z całą rodziną.
Trenuję piłkę ręczną od 6. klasy. Teraz jestem uczennicą 2. klasy gimnazjum. Kocham ten sport. Należę do klubu sportowego. Chciałabym tak jak Pani w przyszłości grać w piłę ręczną na wysokim poziomie. Do jakich szkół muszę po kolei się udać po gimnazjum? Liceum, technikum? Co dalej? Liczę na Pani odpowiedź.
Na pewno wybierając piłkę ręczną, musisz pamiętać, że nie jest ona dyscypliną gwarantującą wielkie zarobki. Wykształcenie jest kwestią fundamentalną w życiu i pamiętaj o tym zawsze. Przy wyborze szkoły, powinnaś się kierować dwoma kryteriami. Po pierwsze swoimi zainteresowaniami, po drugie możliwością kontynuowania treningów. Tak właśnie zrobiłam ja, gdy w drugiej klasie liceum przeniosłam się z niewielkiego Łukowa do Lublina, bo tu miałam szansę gry. Jeśli nauka w danym liceum czy innej szkole, oznaczałaby dla Ciebie rozbrat w piłką ręczną, pamiętaj też, że jest Szkoła Mistrzostwa Sportowego w Gliwicach, do której uczęszczają młode zawodniczki.
Czy grając w zespole pierwszoligowym, wyjeżdżacie na obozy szkoleniowe?(przesłane przez: Sylwia)
Oczywiście że tak, w okresie wakacyjnym, który dla nas wcale nie jest wakacyjny mamy jeden lub dwa obozy przygotowawcze do nowego sezonu. W tym roku ćwiczyłyśmy w Kościerzynie.
Sportowe marzenie do osiągnięcia w rozgrywkach 2011/2012 to....?
Odebranie Zagłębiu złotego medalu, by wrócił do Lublina!
Co w tym momencie jest największą bolączką zespołu i nad czym najintensywniej pracujecie?(przesłane przez: Ola)
Nie wiem, czy jest to akurat największa bolączka, ale mocno ćwiczymy obronę, w której w nowym sezonie zabraknie Izy Puchacz i Moniki Marzec.
Pani kapitan, czy bardzo Pani tęskni za Dorotą Małek?(przesłane przez: Dorota)
A kto to jest Dorota Małek? (śmiech) Tak naprawdę, bardzo za nią tęsknię, nie tylko dlatego że jest nam potrzebna do misji, o której powiedziałam chwilę wcześniej.
Czy SPR, wzorem lat poprzednich i innych klubów planuje przedsezonową prezentację drużyny - np. w Plazie?
Myślę, że na prezentację jest już niestety za późno, bo już w piątek rozpoczynamy w Jeleniej Górze nowy sezon. Brak takiego spotkania jest spowodowany zawirowaniami, jakie mieliśmy w klubie, gdy długo nie wiadomo było, w jakim składzie przystąpimy do nowych rozgrywek. Ja ze swojej strony mogę już dziś zaprosić wszystkich kibiców na nasz mecz z Politechniką Koszalin, który odbędzie się za dwa i pół tygodnia w Lublinie.
Mam do Pani pytanie jako pracownika WSSP. Jak przebiegła rekrutacja na nowy kierunek WF w Wyższej Szkole Przyrodniczo-Społecznej pod kątem sekcji piłka ręczna i przydatności do SPR?(przesłane przez: Jacek)
Nabór wkracza w decydującą fazę, bo zaczyna się wrzesień. Jest sporo chętnych, ale na razie nie ma tam czynnych piłkarek ręcznych, które mogłoby zasilić nasz zespół. WF to ma być taki kierunek, który zatrzyma wielu sportowców w Lublinie i da im możliwość zdobycia wykształcenia. Mam nadzieję, że w przyszłości pojawią się na nim wartościowe, młode szczypiornistkii, dla których studia będą kolejnym etapem rozwoju. Skorzystają na tym one, WSSP i także SPR.
Dziękuję wszystkim za pytania, było mi bardzo miło odpowiedzieć na nie. Do zobaczenia na meczach SPR!
Małgorzata Majerek





