Aktualności
Marzec: Nie mogę się doczekać

- Osobiście bardzo się cieszę, że młode, utalentowane zawodniczki trafiły do lubelskiego klubu - mówi o Joannie Szarawadze i Katarzynie Kozimur, Monika Marzec, była zawodniczka lubelskiego klubu, obecnie asystent Andrzeja Niewrzawy w młodzieżowej reprezentacji Polski.
Szarawaga i Kozimur to dwie młode zawodniczki, które zasiliły MKS Lublin po ostatnim sezonie. Obie są absolwentkami Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gliwicach i młodzieżowymi reprezentantkami Polski. Według Marzec wkrótce powinny być wyróżniającymi się szczypiornistkami. - Oczywiście, że w przyszłości zawodniczki te będą stanowiły o sile polskiego i lubelskiego handballu. Są to obecnie najlepsze z najlepszych w swojej kategorii wiekowej. Na pewno brakuje im doświadczenia ale myślę, że w MKS będą miały doskonałą okazję na sportowy rozwój - uważa Marzec.
Jako asystentka trenera Niewrzawy Monika Marzec miała okazję wcześniej zobaczyć w akcji Szarawagę oraz Kozimur i przekazać uwagi sztabowi szkoleniowemu MKS. - Rozmowy z dziewczynami podjęte zostały przed moim pierwszym wyjazdem na zgrupowanie. Po powrocie podzieliłam się z trenerami moimi wrażeniami, które były jak najbardziej pozytywne.
Marzec liczy również na coraz lepsze osiągnięcia młodych polskich piłkarek ręcznych. - Uważam, że w młodzieżowej reprezentacji mamy bardzo dobre zawodniczki. Na pewno w drużynie jest ogromny potencjał. Wierzę w to, że w następnym roku Polki będą uczestniczkami mistrzostw świata.

Sezon 2013/2014 dla MKS Lublin będzie szczególnym. Po dziewięciu latach przerwy lublinianki zagrają w fazie grupowej Women's EHF Champions League. - Już nie mogę się doczekać rozpoczęcia rywalizacji w Lidze Mistrzów. Na pewno udział w tych elitarnych rozgrywkach przysporzy nam wiele emocji. Na tym etapie nie ma już łatwych przeciwników, ale to jest sport, a w sporcie wszystko jest możliwe. Pożyjemy i zobaczymy jak będzie.
Lubelskie szczypiornistki zmierzą się w grupie B ze zwycięzcą jednego z turniejów kwalifikacyjnych, FC Midtjylland z Danii oraz Buducnost Podgorica z Czarnogóry, czyli byłym klubem Moniki Marzec. - Ucieszyłam się z wylosowania Budućnosti. Liczę na to, że spotkam kilka znajomych osób. Pod względem sportowym nie wiem, czy jest to zespół na miarę tego sprzed dwóch lat, kiedy to wygrały Ligę Mistrzów. W tym sezonie dołączyło do zespołu kilka znanych zawodniczek takich jaki Kinga Byzdra, Camilla Dalby czy Cristina Neagu. Łatwo nie będzie, ale wiem, że nasze dziewczyny zrobią wszystko, żeby wypaść jak najlepiej na europejskich parkietach.





