LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Mecz, który może zmienić wszystko

news-big

 

Jeszcze przed tygodniem wydawało się, że MKS Selgros Lublin ma już tylko iluzoryczne szanse na obronę tytułu. Sobotnia kolejka gier w PGNiG Superlidze Kobiet wiele jednak zmieniła. W obliczu porażek Metraco Zagłębia Lubin i Kram Startu Elbląg, ewentualna wygrana MKS w Gdyni (niedziela, godz. 16) może sprawić, że nasze zawodniczki błyskawicznie powrócą do gry o najwyższe cele!

Rywalizacja w ekstraklasie kobiet w tym sezonie jest wyjątkowo ciekawa. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że jest to najbardziej pasjonująca walka o tytuł od wielu lat. Sytuacja zmienia się, jak w kalejdoskopie. Jeszcze tydzień temu, po wygranej Metraco Zagłębia w Lubinie, nasz odwieczny rywal odskoczył nam na trzy oczka. Wyprzedził nas też Start, a Vistal zyskał aż sześć punktów zapasu.

Teraz, w obliczu wspomnianych porażek Startu (u siebie z Energą AZS Koszalin) i Zagłębia w Szczecinie, lublinianki są bliskie tego, aby znowu same stanowić o swoim losie. Co prawda nawet jeśli zwyciężą dwukrotnie Vistal, i tak będą musiały liczyć, że gdynianki gdzieś jeszcze zgubią punkty, jednak ich sytuacja będzie wtedy o niebo lepsza, niż jeszcze w miniony piątek...

Z drugiej strony, zwycięstwo gospodyń w niedzielnym starciu znacznie przybliży ich do mistrzostwa Polski. W przypadku, gdy dojdzie do takiego właśnie rozstrzygnięcia, Vistal będzie miał już pięć oczek przewagi nad Zagłębiem, sześć nad Startem oraz osiem nad MKS. Reasumując można napisać kolokwialnie, że w przypadku triumfu Vistalu będzie praktycznie "pozamiatane", zwycięstwo MKS sprawi za to, że zaczniemy zabawę od nowa.

Powrót do aktualności