LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

MKS FunFloor Lublin zdał ważny test. Dobry początek turnieju w Michalovcach

MKS FunFloor Lublin rozpoczął towarzyski turniej w słowackich Michalovcach od wygranej z gospodyniami. Lublinianki pokonały MŠK Iuventę Michalovce 36:27.

Wynik spotkania otworzyła Magda Balsam. Można by pomyśleć, że to trafienie niemal zdefiniowało przebieg całego spotkania. Skrzydłowa klubu z Lublina zdobyła łącznie 11 goli, a jej zespół pewnie pokonał mistrzynie czesko-słowackiej MOL Ligi. Gospodynie jednak postawiły twarde warunki i nie traktowały tego starcia, jak typowe przetarcie przed rozgrywkami ligowymi.

- Ze względu na drobne urazy nie zagrały w tym meczu Szimonetta Planeta i Sylwia Matuszczyk. Pierwsze pięć minut spotkania było też bardzo niepokojące. Z boiska musiały zejść Anouk Nieuwenweg i Aleksandra Rosiak. Obawialiśmy się o zdrowie zawodniczek, bo gospodynie grały bardzo agresywnie. Później jednak nasze dziewczyny uspokoiły grę. Grały świetnie w obronie. Szczególnie centralny sektor defensywy - komentuje trenerka MKS-u FunFloor Lublin, Edyta Majdzińska.

Lublinianki nie pozwoliły sobie na dyktowanie warunków gry. Gospodynie, choć kilkukrotnie doprowadzały do remisu, to wciąż nie potrafiły wyjść na prowadzenie. Nadszedł w końcu moment, gdy wyraźnie odskoczyły zawodniczki z Lublina. W końcówce pierwszej połowy meczu dwa gole Aleksandry Rosiak i trafienie Darii Szynkaruk ustaliły wynik do przerwy na 17:12 dla MKS-u FunFloor Lublin.

- Gdy nasz zespół opanował nerwy, zaczął grać swoją piłkę ręczną. W drugiej połowie ten mecz był już pod naszą kontrolą - zaznacza szefowa lubelskiego sztabu szkoleniowego.

Pierwszego gola po zmianie stron zdobyła Emilia Kowalik z Iuventy. Na pierwsze trafienie kibice w hali Chemkostav Aréna czekali jednak niemal dwie minuty. Na gola gospodyń lublinianki szybko odpowiedziały trafieniami autorstwa Magdy Więckowskiej i Michaliny Pastuszki. Warto zwrócić też uwagę na skuteczność młodszej z sióstr Więckowskich w tym spotkaniu. Na sześć oddanych rzutów Magda Więckowska pięciokrotnie trafiła, co zwiastuje postęp w tym elemencie, na który wielu z kibiców czekało. Takich pozytywnych akcentów jest jednak zdecydowanie więcej. Przyjezdne z Lublina kontrolowały wynik meczu i wydarzenia na parkiecie. Ostatecznie zwyciężyły 36:27.

- Cały zespół zasługuje na pochwały. Szczególnie warto wyróżnić Olę Rosiak, która była liderem w ataku pozycyjnym, zdobywczynię największej ilości bramek Magdę Balsam i wspomniany wcześniej sektor centralny defensywy w osobach Asi Andruszak i Oli Olek - kończy trener Majdzińska.

W sobotę kolejne starcie w ramach Turnieju o Puchar Miasta Michalovce. O 15:45 lublinianki zagrają ze nadziejami węgierskiej piłki ręcznej z tamtejszej narodowej akademii handballu NEKA. Warto zaznaczyć, że drugiego dnia turnieju ten młody zespół zdołał pokonać wicemistrzynie Chorwacji z RK Lokomotivy Zagrzeb. Początek spotkania o 15:45.

MKS: Wdowiak, Mamic - Balsam 11, M. Więckowska 5, Rosiak 5, Tomczyk 4, Andruszak 3, Szynkaruk 3, Olek 2, Nieuwenweg 2, Posavec 1

Powrót do aktualności