Aktualności
MKS FunFloor Perła Lublin poza PGNiG Pucharem Polski Kobiet

Półfinał krajowego pucharu MKS FunFloor Perła Lublin – KPR Gminy Kobierzyce był niezwykle emocjonujący. Losy wyniku ważyły się do ostatniej chwili i to właśnie ostatni rzut zdecydował o awansie jednej z drużyn. Finalistkami zostały szczypiornistki KPR-u Gminy Kobierzyce, które wygrały z lubliniankami 27:26.
Wynik otworzyła zawodniczka gości, Natalia Janas, ale jeszcze przed upływem pierwszej minuty wyrównała Oktawia Płomińska. Po trzech minutach lublinianki wygrywały już 3:1 dzięki kolejnym bramkom Dominiki Więckowskiej i Romany Roszak oraz dobrej dyspozycji w bramce Weroniki Gawlik. Gdy pod koniec szóstej minuty popularna „Okti” popisała się imponującym odbiorem i następującą po nim kontrą, MKS prowadził już 6:2.
W kolejnych minutach 22-krotne mistrzynie Polski zaliczyły niewielki przestój. W dziesiątej minucie przełamała go Kinga Achruk, pokonując z siedmiu metrów Barbarę Zimę. Wcześniej golkiperka obroniła rzut karny w wykonaniu Romany Roszak. Weronika Gawlik także popisała się obroną stałego fragmentu gry. Po pierwszym kwadransie tablica wyników wskazywała rezultat 9:6 na korzyść gospodyń.
Po jednej trzeciej regulaminowego czasu meczu biało-zielone wciąz prowadziły trzema bramkami. MKS wygrywał 12:9. „Kobierki” grały jednak coraz agresywniej i potrafiły wykorzystywać błędy gospodyń. W 26. minucie podopieczne Moniki Marzec powiększyły prowadzenie do czterech goli. Ogromna w tym zasługa Oktawii Płomińskiej, która niezwykle skutecznie wykańczała akcje. Skrzydłowa po pierwszej połowie miała na swoim koncie już siedem trafień. Dystans między obiema drużynami do przerwy jednak nieco stopniał. Zespół z Lublina zakończył tę część spotkania, wygrywając 17:15.
Pierwszy gol po zmianie stron padł dopiero w połowie 35. minuty. Do siatki MKS-u trafiła Aleksandra Tomczyk. Po chwili, dzięki piątej bramce Aleksandry Tomczyk, przyjezdne wyrównały. Pierwsze trafienie dla biało-zielonych to celny rzut z drugeij linii autorstwa Dominiki Więckowskiej. „Kobierki” jednak znów doprowadziły do remisu, a chwilę później wyszły na prowadzenie. Pod koniec 40. minuty obie ekipy miały na swoich kontach po 19 goli.
Na kwadrans przed końcem spotkania wciąż było daleko od rozstrzygnięcia. Lublinianki jednak prowadziły 22:21. Imponującymi trafieniami popisywała się znana z widowiskowych wykończeń Julia Pietras. W 46. minucie jednak bramkarka gości, Beata Kowalczyk tymczasowo znalazła receptę na popularną „Cleo” i wygrała pojedynek ze skrzydłową MKS-u. Wcześniej, na przestrzeni piętnastu minut, trzykrotnie kapitulowała. Doświadczona bramkarka zaliczyła od tego momentu kilka bardzo dobrych interwencji. Po drugiej stronie boiska równie mocno imponowała Paulina Wdowiak. Obie drużyny w prawie dziesięć minut zdołały zdobyć zaledwie po dwie bramki.
Pięć minu przed końcową syreną utrzymywał się remis 24:24. Bramkę nr 25 dla MKS-u zdobyła z rzutu karnego Daria Szynkaruk. Chwilę później piłkę w pustej bramce rzutem dystansu umieściła Romana Roszak i biało-zielone odskoczyły na dwa gole. 80 sekund przed upływem regulaminowego czasu gry „Kobierki” wyrównały. Po jego upływie Victoria Macedo wykonywała jeszcze bezpośredni rzut wolny. Trafiła. Tym samym zespół z Lublina odpadł z rozgrywek PGNiG Pucharu Polski Kobiet.
MKS FunFloor Perła Lublin – KPR Gminy Kobierzyce26:27 (17:15)
MKS: Gawlik, Wdowiak – Płomińska 7, Achruk 5, Pietras 4, Szarawaga 2, Więckowska 2, Szynkaruk 2, Roszak 2, Beganović 1, Portasińska 1. Kary: 6 min. Trener: Monika Marzec
KPR: Kowalczyk, Zima – Janas 7, Shupyk 5, Tomczyk 5, Buklarewicz 5, Despodovska 2, Macedo 2, Ważna 1. Kary: 12 min. Trener: Edyta Majdzińska
Sedziowali: Kamil Dąbrowski, Paweł Staniek (Kielce)





