LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

MKS FunFloor Perła Lublin przed meczowym "maratonem"

news-big

 

Szczypiornistki MKS-u ostatni ligowy mecz rozegrały 18 września. Teraz czeka je prawdziwy "maraton".

Już w najbliższą niedzielę biało-zielone zagrają w Elblągu z ekipą tamtejszego EKS Startu. Trzy dni później czeka je kolejny wyjazd. Tym razem lublinianki podejmie MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski. To jednak nie będzie ostatnie spotkanie podopiecznych Moniki Marzec w bieżącym miesiącu. 31 października w hali Globus lubelski MKS zmierzy się z Koroną Handball Kielce.

- Przy takim natłoku spotkań trudniej jest utrzymać rytm treningowy, ale z drugiej strony wpada się w rytm meczowy. Największym utrudnieniem są podróże, bo czekają nas w najbliższym czasie dwa wyjazdy. W związku z tym przepadają dni treningowe. Wiadomo, że trzeba grać i jesteśmy na to przygotowani. Po to się trenuje, żeby grać. Na treningu nie stworzy się warunków meczowych. Brakuje adrenaliny i takiego elementu sprawdzenia się, jaki daje spotkanie z przeciwną drużyną - mówi trenerka MKS-u, Monika Marzec.

Przy tak dużym natłoku spotkań kluczowa jest szeroka kadra i dobra sytuacja zdrowotna w zespole. Drużyna z Lublina w najbliższym czasie musi radzić sobie bez trzech zawodniczek. - Do treningów nie wróciła jeszcze Jacqueline Anastacio. Nasza rozgrywająca przechodzi rehabilitacje i ma indywidualny tok treningowy. Być może zabraknie też Pauliny Wdowiak, która w pierwszym meczu z Bjelovarem doznała urazu. Udziału w meczach wciąż nie bierze także Joanna Szarawaga. Asia trenuje już z zespołem. Za nią już pierwsze treningi z piłką. Wygląda dobrze, lecz kilkumiesięczny rozbrat z piłką ręczną robi swoje. Myślę jednak, że szybko nadrobi ten czas, bo fizycznie wygląda nieźle - tłumaczy Monika Marzec.

Koniec miesiąca nie oznacza dla MKS-u końca "maratonu". Kalendarz naszych szczypiornistek jest gęsto zapełniony. W listopadzie lublinianki czekają ligowe spotkania z EUROBUD JKS-em Jarosław, Młynami Stoisław Koszalin, czy hitowe starcie z KPR-em Gminy Kobierzyce. Ponadto 22-krotne mistrzynie Polski rozegrają w przyszłym miesiącu dwumecz z Lokomotivą Zagrzeb w ramach ostatniej rundy eliminacji do fazy grupowej Ligi Europejskiej EHF.

Do końca roku fani kobiecej piłki ręcznej z pewnością nie będą się nudzić. Po serii spotkań klubowych czekają grudniowe Mistrzostwa Świata. Hiszpański turniej zostanie rozegrany w dniach 2-19 grudnia. Wśród powołanych z pewnością nie zabraknie reprezentantek lubelskiego klubu.

Powrót do aktualności