Aktualności
MKS Selgros lepszy w meczu na szczycie!

Szczypiornistki MKS Selgros Lublin wywiozły dwa bezcenne punkty z Elbląga. Po niezwykle zaciętym meczu nasze piłkarki ręczne wygrały ze Startem 23:21, strącając tym samym dotychczasowego lidera ze szczytu tabeli.
O tym, że będzie to niebywale ciężki pojedynek dla mistrzyń Polski, nie trzeba było nikogo przekonywać. Start od początku sezonu spisuje się znakomicie. Już na jego inaugurację był bliski sprawienia sensacji w hali Globus i zdobycia dwóch punktów (ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem).
W Elblągu dziewięciokrotnie na tablicy wyników pojawiał się remis, a żadna z drużyn nie była w stanie wypracować sobie przez 60 minut przewagi wyższej niż trzybramkowa. Taką nasz zespół osiągnął dwa razy w drugiej połowie, a wcześniej dokonały tego gospodynie w 27 min wykorzystując słabszy okres gry lubelskiej ekipy (11:8). Przyjezdne szybko jednak "pozbierały się" i jeszcze przed przerwą zdobyły dwie bramki, nie tracąc żadnej.
Po zmianie stron mistrzynie kraju wrzuciły wyższy bieg. Szybko odrobiły minimalną stratę i przejęły inicjatywę. Na kwadrans przed końcem osiągnęły w miarę bezpieczną (zważywszy na charakter meczu) przewagę (17:15) i choć elblążanki nie poddawały się do ostatnich minut, to MKS nie pozwolił sobie wyrwać zwycięstwa. Jedną z kluczowych akcji, decydujących o triumfie była ta zakończona bramką Kristiny Repelewskiej w 56 min. Gospodynie grały wtedy w przewadze, a trafienie na 20:18 mocno je podłamało.

W naszym zespole trudno wskazać zawodniczkę, która najbardziej się wyróżniała, bowiem co najmniej kilka z nich w danej chwili spotkania brało na siebie ciężar gry. Wspomniana Repelewska zakończyłą mecz z czterema trafieniami, ale najlepsza pod tym względem była Iwona Niedźwiedź (5 bramek). Alesia Mihdaliova dołożyła, podobnie jak Krista, kolejne cztery, a Agnieszka Kocela trzy. Dodatkowo ta ostatnia była zabójczo skuteczna (100% jej rzutów znalazło drogę do celu), a jej asysta do koła do Joanny Szarawagi była ozdobą spotkania. Pochwalić należy także znakomicie spisującą się w naszej bramce Ekaterinę Dzhukevą.
Zwycięstwo w Elblągu, oprócz kluczowych zmian w tabeli, ma także wymiar psychologiczny. Nasze szczypiornistki w wyjątkowo dobrych humorach pojadą do Norwegii na pierwszy mecz 1/8 Pucharu Zdobywców Pucharów z Vipers Kristiansand (to starcie już w najbliższy piątek).
Start Elbląg - MKS Selgros Lublin 21:23 (11:10)
MKS Selgros:Dzhukeva, Gawlik - Gęga 4, Niedźwiedź 5, Mihdaliova 4, Repelewska 4, Kocela 4, Bijan 1, Szarawaga 1, Charzyńska Kozimur, Rola. Kary: Niedźwiedź, Mihdaliova, Gęga (2 min).
Start: Szywierska, Sielicka - Andrzejewska 3, Waga 1, Dankowska 1, Muchocka 1, Balsam 4, Kwiecińska 3, Lisewska 6, Jędrzejczyk 1.
Sędziowali: Wojdyr i Kaszubski.





