Aktualności
MKS wciąż w gazie; dziewiąte ligowe zwycięstwo z rzędu

4 miesiące. Od takiego czasu MKS Selgros Lublin nie znalazł pogromcy w lidze. W ostatnim meczu mistrzynie Polski pokonały bardzo pewnie 30:23 KPR w Jeleniej Górze i samodzielnie przewodzą tabeli.
Lublinianki były murowanym faworytem niedzielnych zawodów. KPR jest ostatni w lidze i dopiero w ostatnim meczu w Gdańsku zdobył swoje pierwsze punkty. Początek spotkania niespodziewanie był jednak bardzo wyrównany. Jeleniogórzanki dzielnie postawiły się wyżej notowanym rywalkom. Aż do 20 minuty "trzymały" dystans i nie pozwalały MKS odskoczyć na więcej niż dwa trafienia.
Dopiero po tym czasie, podopieczne trener Sabiny Włodek wrzuciły wyższy bieg i odskoczyły na bezpieczniejszą przewagę (pięć bramek), schodząc ostatecznie na przerwę przy wyniku 14:9.
.jpg)
Po zmianie stron MKS szybko wybił z głowy rywalkom marzenia o tym, że może sprawić sensację. Z każdą minutą przewaga mistrzyń się powiększała. Gdy w 52 minucie do siatki trafiła Alesia Mhdaliova, wydawało się, że jeleniogórzanki czeka pogrom (było już 28:18 dla naszej drużyny). W końcówce KPR zdołał jednak nieco zmniejszyć rozmiary porażki i ostatecznie uległ "tylko" siedioma trafieniami.
Wspomniany na początku pogromca MKS sprzed 4 miesięcy to Pogoń Baltica Szczecin, która wygrała z mistrzyniami kraju 30 września ubiegłego roku. Teraz przyszedł czas na wielki rewanż. Pogoń będzie bowiem kolejnym rywalem lubelskiej drużyny. To spotkanie zaplanowano na 31 stycznia, na godz. 19.30 w hali Globus.
KPR Jelenia Góra - MKS Selgros Lublin 23:30 (9:14)





