LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Mocne wejście w nowy rok i pewna wygrana z Koroną

news-big

 

MKS Perła Lublin nie miał żadnych problemów z pokonaniem Korony Handball Kielce w pierwszym spotkaniu w nowym roku. Po naszych zawodniczkach nie było widać blisko dwumiesięcznej przerwy w grze; lublinianki od pierwszej minuty grały swojego szczypiorniaka i pewnie pokonały outsidera tabeli 41:22.

Kibice w Lublinie mocno stęsknili się za piłką ręczną. Pomimo, że nasz sobotni rywal nie należał do tych z najwyższej półki, na trybunach hali Globus zasiadło stosunkowo sporo, bo około 1800 widzów. Fani mieli powody do zadowolenia, czego wyrazem były ostatnie minuty, gdy wszyscy obecni na meczu na stojąco dopingowali swój zespół. MKS grał efektywnie i efektownie, a ozdobami starcia były "wkrętki" Marty Gęgi i Aleksandry Rosiak.

Na placu gry po raz pierwszy w tym sezonie pojawiły się aż trzy zawodniczki; powracające po kontuzjach Alesia Mihdaliova i Kamila Skrzyniarz oraz nasz nowy nabytek, Małgorzata Stasiak. Po dłuższej przerwie zobaczyliśmy też Sylwię Matuszczyk, dzięki czemu trener Robert Lis miał wreszcie szerokie pole manewru i tę sposobność wykorzystywał.

- Trzeba przyznać, że między nami, a Koroną jest różnica poziomów. Nigdy jednak przed meczem nikogo nie skreślam i myślę, że nie tylko ja, ale i cała drużyna podeszła do tego spotkania bardzo poważnie. To kolejne starcie, które przybliża nas do zdobycia tytułu - wyznała na gorąco po meczu Matuszczyk. - Zagrałyśmy na 100 procent. Byłyśmy dobrze przygotowane pod względem mentalnym. Miałyśmy nie zlekceważyć rywala i tego nie zrobiłyśmy. To była dobra piłka ręczna w naszym wykonaniu - wtórowała jej Joanna Drabik, wybrana MVP spotkania.

MKS Perła Lublin - Korona Handball Kielce 41:22 (24:9)
MKS Perła: Januchta, Gawlik, Besen - Achruk 5, Rola 6, Gęga 2, Matuszczyk 1, Stasiak, Repelewska, Drabik 3, Nestsiaruk 5, Mihdaliova 3, Nocuń 8, Skrzyniarz, Rosiak 8.
Kary: 8 min.
Korona: Orowicz, Chojnacka - Dos Santos 4, Zimnicka 1, Więckowska D. 4, Wałcerz, Gliwińska 2, Więckowska M. 1, Janczyk, Czekala 2, Skowrońska 4, Piecaba 2, Radzikowska 1, Homonicka 1.
Kary: 6 min.
Sędziowali: Andrzej Chrzan i Michał Janas.
Widzów: 1800

Powrót do aktualności