LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Na start z Elblągiem

news-big

 

Dość czekania, tęsknotę za żeńskim szczypiorniakiem odkładamy w kąt. Po czterech miesiącach wracamy do gry w PGNiG Superlidze Kobiet. Nasz zespół stawia sobie jasny cel. Obrona mistrzowskiego tytułu! Na „dzień dobry” spotkanie z trudnym rywalem: Startem Elbląg. Początek meczu w sobotę o godzinie 18:00 w hali Globus.

 

Zespół z Elbląga jest jak stare mieszkanie po remoncie. Niby podłogi te same, ściany również, jednak meble i dywany całkiem inne. Przed sezonem włodarze klubu postanowili zostawić tylko sześć zawodniczek z minionego sezonu, a ściągnąć aż jedenaście nowych. Do tego przyszedł nowy trener – Andrzej Niewrzawa.

Także ze Startem tak jak z mieszkaniem, spadła średnia wieku, co oznacza że (posłuży) może pograć kilka następnych sezonów w niezmienionym składzie i budować silny ośrodek, który powalczy o najwyższe cele. Pytanie tylko, co będzie tym najwyższym celem? Selgros Lublin mistrzowskiego tytułu nie zamierza oddawać przez najbliższe lata, a półfinał w ostatnim sezonie Startu już był okrzyknięty wielkim triumfem.

Dlaczego więc takie zmiany? Mimo dobrego wyniku sportowego, nastąpiło chyba zmęczenie materiału. Dlatego do zespołu dołączyły m.in. młodziutka Magdalena Balsam z Vistalu Gdynia, która poszła za Ewą Andrzejewską. Sporo ruchu było także na trasie Koszalin – Elbląg. Z AZS-u do Startu przeniosły się Paulina Muchocka i Sylwia Matuszczyk. Nową jakość już w meczach przedsezonowych wniosła także bramkarka Sołomija Szywierska. Wszystko klamrą ma spiąć, uwielbiający pracę z młodzieżą trener Niewrzawa.

W klubie pożegnano się z reprezentantkami: Kingą Grzyb, która znalazła zatrudnienie w Lubinie i Katarzyną Kołodziejską. Ta druga wsiadła do auta i razem z Hanną Sądej i Moniką Aleksandrowicz ruszyła obleganą trasą do Koszalina.

Czy te zmiany wyjdą zespołowi na dobre? Mecze sparingowe pokazały, że zespół ma potencjał, a minimalna przegrana (25:26) z naszymi dziewczynami najlepiej o tym świadczy. „Grałyśmy z nimi kilkanaście dni temu. Elblążanki miały przewagę parkietu i świetną Sołomiję Szywierską, która zamurowała bramkę. My byłyśmy nieskuteczne, co z każdą kolejną minutą rodziło frustrację. Wyciągniemy wnioski z tego meczu i we własnej hali zrobimy wszystko, żeby wygrać, bez nerwówki w końcówce” – mówi Iwona Niedźwiedź, dla której spotkanie ze Startem będzie debiutem w barwach MKS-u w meczu o punkty.

M.G.

Powrót do aktualności