Aktualności
Nasi rywale o miejsce w elicie

Jak już informowaliśmy, w dniach 8-9 września w Lublinie odbędzie się turniej kwalifikacyjny do fazy grupowej EHF Champions League. Oprócz naszej drużyny, o akces do elitarnych rozgrywek będą rywalizować włoskie Jomi Salerno, niemieckie SG BBM Bietigheim oraz Super Amara Bera Bera z Hiszpanii.
W zaplanowanych na pierwszego dnia zmagań półfinałach spotkają się następujące pary: MKS Perła Lublin - Jomi Salerno oraz SG BBM Bietigheim - Super Amara Bera Bera. Zwycięzcy tych meczów spotkają się nazajutrz w finale, którego stawką będzie awans do Ligi Mistrzyń. Natomiast zespoły, które zajmą odpowiednio drugie i trzecie miejsce w turnieju, będą kontynuować występy w europejskich pucharach w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej Pucharu EHF.
Przyjrzyjmy się zatem zespołom, które na początku września przyjadą do Lublina!
Jomi Salerno
Zespół z Półwyspu Apenińskiego jest uznawany przez wielu fachowców za najsłabszy w gronie ekip, które będziemy gościć podczas turnieju. W poprzednim sezonie, w składzie naszych przeciwniczek występowały niemal same Włoszki i jedna Kubanka - Suleiky Gomez Hernandez.
Trzeba przyznać, że Jomi notuje w ostatnim czasie bardzo dobre rezultaty na krajowym podwórku. Drużyna ze słonecznej Kampanii zdobyła dwa mistrzostwa Włoch z rzędu. W sezonie 2016/17 salernianki wygrały wszystkie 26 kolejek sezonu zasadniczego, a następnie pewnie przebrnęły przez fazę play-off. Z kolei w minionych rozgrywkach Jomi zanotowało tylko jedną ligową porażkę.
Znacznie słabiej wiodło się Włoszkom w europejskich pucharach. W poprzednim sezonie zakończyły swój udział w międzynarodowych zmaganiach na pierwszym szczeblu kwalifikacji Pucharu EHF. Rok wcześniej poległy natomiast w trzeciej rundzie Chalenge Cup.
Jako ciekawostkę możemy dodać, że w ubiegłym sezonie trenerem Jomi Salerno był Neven Hrupec, którego pamiętamy z pracy w naszym klubie.
SG BBM Bietigheim
Niemki są uznawane za głównego faworyta turnieju w Lublinie. Zespół ten ma duże doświadczenie w europejskich pucharach i dysponuje bardzo silną kadrą.
Polscy kibice najlepiej znają oczywiście rozgrywającą Karolinę Kudłacz-Gloc, czyli najskuteczniejszą piłkarkę ręczną w historii naszej reprezentacji. Niezwykle groźną zawodniczką jest także prawoskrzydłowa Angela Malestein, która w ubiegłym roku sięgnęła po brązowy medal mistrzostw świata z reprezentacją Holandii.
Jak SG BBM Bietigheim radzi sobie na krajowym podwórku? W poprzednim sezonie zespół z Badenii-Wirtembergii wywalczył wicemistrzostwo Niemiec, a rok wcześniej był najlepszy w lidze.
Niemiecka drużyna ma ponadto duże doświadczenie w Europie. W minionym sezonie Kudłacz-Gloc i jej koleżanki awansowały do fazy pucharowej Ligi Mistrzyń. Z kolei w 2017 roku wystąpiły w finale Pucharu EHF.
Super Amara Bera Bera
Co można zaś powiedzieć o zespole z San Sebastian? To ekipa, która od ostatnich sześciu lat zawsze plasuje się w czołowej dwójce tabeli swojej ligi. Ponadto, w poprzedniej kampanii dotarła do finału krajowego Pucharu, który drugi rok z rzędu przegrała.
W minionym sezonie Hiszpanki przebrnęły tylko przez jeden szczebel kwalifikacji Pucharu EHF, odpadając w drugiej rundzie. Natomiast rok wcześniej Super Amara Bera Bera zatrzymała się na drugiej rundzie, po wcześniejszym odpadnięciu z eliminacji Ligi Mistrzyń.
Siłą hiszpańskiej drużyny jest kolektyw, nie indywidualności. Dość powiedzieć, że najskuteczniejsza zawodniczka poprzedniego sezonu z Super Amary, Adriana Cardoso De Castro zajęła dopiero 21. miejsce wśród najlepszych strzelczyń rozgrywek w lidze.





