Aktualności
Niezłomny charakter dał o sobie znać

Dwie bramki. Tyle muszą odrobić nasze zawodniczki w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Polski. MKS Perła Lublin przegrał na wyjeździe z Metraco Zagłebiem Lubin 23:25. Nie jest to zły rezultat, tym bardziej że w pewnym momencie lublinianki przegrywały nawet siedmioma trafieniami.
Jest jedna rzecz, której można być pewnym jeśli drużynę prowadzi trener Robert Lis. Że nigdy się nie podda. Szkoleniowiec powtarzał od pierwszego dnia swojego pobytu w Lublinie, że celem numer jeden jest, by jego podopieczne walczyły zawsze i wszędzie do końca, niezależnie od tego jak bardzo niekorzystny lub korzystny jest wynik meczu. To że nie była to czcza gadanina, pokazuje niemal każdy mecz, zwłaszcza w drugiej części sezonu.
Wystarczy przypomnieć ostatnie starcia; to gdy odrabialiśmy sześciobramkową stratę do GTPR Gdynia, czy jak z zimną krwią rozprawiliśmy się z Kram Startem Elbląg pozwalając mu wcześniej przez większość meczu wykazywać inicjatywę.
W pucharowym starciu Metraco Zagłębie od pierwszych minut zaatakowało ze wściekłością. Nie ma co się jednak temu dziwić; dla lubinianek krajowy puchar to być może ostatnia szansa w tym sezonie na zdobycie trofeum. W pewnym momencie "Miedziowe" wyszły nawet na siedem bramek przewagi (13:6)!
Chwilę potem na parkiecie pojawiła się jednak Weronika Gawlik, co odmieniło losy tego spotkania. Jeszcze przed przerwą przyjezdne zmniejszyły straty do pięciu trafień, a po zmianie stron cały czas trzymały w miarę bezpieczny dystans dwóch-czterech bramek.
Mimo że nasze zawodniczki nie ustrzegły się czasem prostych błędów, końcówka należała do nich. Gospodynie miały przynajmniej kilka szans, aby zapewnić sobie znacznie większą zaliczkę przed rewanżem, ale na ich drodze stawała albo nasza obrona albo wspomniana pani kapitan. - Mamy za sobą bardzo ciężki okres i myślę, że zmęczenie daje o sobie znać, co pewnie widać. Ale taka nasza praca. Podwijamy rękawy i jedziemy dalej! - komentuje starcie w Lubinie Wera.
Wynik 23:25 to oczywiście porażka, jednak patrząc na jej okoliczności, należy przyjmować ten rezultat z szacunkiem. Tym bardziej, że w Twierdzy Globus nie takie straty nasz zespół zdołał odrabiać.
Metraco Zagłębie Lubin - MKS Perła Lublin 25:23 (14:9)
Metraco Zagłębie: Maliczkiewicz 1 - Grzyb 4 (1/1), Mączka 8, Semeniuk 5, Buklarewicz 2, Górna 1 (0/1), Piechnik, Jochymek 3, Belmas, Milojević 1.
Karne: 1/2.
Kary: 8 min.
MKS: Januchta, Gawlik - Rola 1, Gęga 3, Matuszczyk 3, Stasiak, Repelewska, Drabik 1, Nestsiaruk 1, Mihdaliova 2, Nocuń 1, Skrzyniarz, Rosiak 6, Achruk 5 (2/2).
Karne: 2/2.
Kary: 6 min.
Sędziowali: Jakub Jerlecki i Maciej Łabuń





