LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Obronić wysoką zaliczkę

news-big

 

003

W poniedziałek o godzinie 17:30 szczypiornistki SPR Lublin zagrają we własnej hali z AZS Politechniką Koszalin, w rewanżowym ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Polski. W Koszalinie SPR zwyciężyło 39:32.

Lublinianki nie mają czasu na odpoczynek. W sobotę podopieczne Edwarda Jankowskiego pokonały na wyjeździe KSS Kielce 36:33 i tym samym zrehabilitowały się za ostatnią porażkę z KGHM Zagłębiem Lubin. SPR w tabeli PGNiG Superligi nadal ma cztery punkty przewagi nad drugimi „miedziowymi”.

Rewanż z Politechniką na prośbę klubu z Koszalina zostanie rozegrany w poniedziałek. Planowo spotkanie rewanżowe miało odbyć się w środę 16 stycznia. Jednak działacze AZS poprosili o przełożenie meczu na wcześniejszy termin z powodów logistycznych. W sobotę koszalinianki zagrały w Piotrkowie Trybunalskim z Piotrcovią w PGNiG Superlidze. Zespół Giennadija Kamelina wygrał 29:22. By uniknąć kolejnych dalekich podróży Politechnika zaproponowała rozegranie rewanżu we wcześniejszym terminie.

SPR do poniedziałkowej rywalizacji przystąpi z zapasem siedmiu bramek. W Koszalinie lubelskie zawodniczki po dobrej końcówce meczu wygrały 39:32. Najskuteczniejszą piłkarką drużyny z Koziego Grodu była Dorota Małek, zdobywczyni dwunastu goli. Dziewięć trafień na swoim koncie zapisała Alina Wojtas, a sześć Agnieszka Kocela. W ekipie Politechniki klasę pokazała rozgrywająca Tatiana Bilenia, która aż czternaście razy umieściła piłką w bramce SPR.

Marcin Burek

Przeczytaj także:

=>Wygrana i emocje w Kielcach – relacja ze spotkania KSS Kielce – SPR Lublin

Powrót do aktualności