Aktualności
Odrabiają zaległości

Szczypiornistki MKS AZS UMCS Lublin po krótkiej przerwie wracają na ligowy parkiet. W sobotę o godzinie 15:30 lublinianki na Globusie zagrają z KPR Kobierzyce. Jest to zaległy mecz 6. kolejki I ligi.
Akademiczki będą chciały zrehabilitować się za ostatnią porażkę z UKS PCM Kościerzyna. Przypomnijmy, że przed dwoma tygodniami mocno osłabiony zespół Moniki Marzec i Izabeli Puchacz przegrał na wyjeździe aż 19:34.
Lubelska drużyna po pięciu spotkaniach z sześcioma punktami na koncie zajmuje w tabeli zaplecza PGNiG Superligi siódmą pozycję. Dotychczasowy bilans to trzy zwycięstwa i dwie porażki.
Najbliższy rywal MKS AZS UMCS to beniaminek pierwszoligowych rozgrywek, który jak na razie pokazuje się z dobrej strony. KPR jest piąty i przegrał tylko raz, zaledwie jedną bramką w Kościerzynie 26:27. Było to w inauguracyjnej kolejce. W pozostałych spotkaniach ekipa z Kobierzyc zremisowała ze Słupią Słupsk i Dwójką Profil Nowy Sącz oraz pokonała Polonię Kępno i SMS Płock.
Trzon zespołu KPR Kobierzyce tworzą zawodniczki rozwiązanego AZS AWF Wrocław: Grażyna Pietras, Aleksandra Wojt, Małgorzata Król czy Urszula Olejnik. Najskuteczniejszą piłkarką jest utalentowana skrzydłowa Jagoda Linkowska, która przed startem sezonu trafiła do Kobierzyc. W pięciu meczach zdobyła 29 bramki. Z lubelskiego zespołu najwięcej goli w pięciu meczach rzuciła Weronika Zarzycka (31 trafień).
Sztab szkoleniowy MKS AZS UMCS w sobotę nie będzie mógł wystawić pełnego składu. Problemy z barkiem ma Dorota Adamczyk, natomiast Aleksandra Piech, która doznała kontuzji nogi podczas meczu w Dobrzeniu Wielkim, na pewno nie zagra już tym roku.
MKS AZS UMCS Lublin – KPR Kobierzyce 2.11 (sobota) g. 15:30
Sędziują: Grzegorz Młyński – Bartłomiej Skwarek.
Wstęp wolny.





