Aktualności
Odrabiamy zaległości w Elblągu

W zaległym spotkaniu 2. kolejki sezonu 2018/19 PGNiG Superligi, piłkarki MKS Perła zmierzą się dziś na wyjeździe z EKS Startem Elbląg. Faworytem meczu, który rozpocznie się o godzinie 18, są mistrzynie Polski.
W przypadku zwycięstwa biało-zielone zrównają się punktami z Energą AZS Koszalin, Metraco Zagłębiem Lubin oraz Koroną Handball Kielce, które do tej pory mają na swoim koncie komplet wygranych. I taki jest właśnie cel lubelskiej drużyny.
- Trener tuż po niedzielnym spotkaniu z SG BBM Bietigheim powiedział nam, że musimy tę porażkę zostawić za sobą i nastawić się na nadchodzący mecz ligowy - mówi Valetina Nestsiaruk, rozgrywająca MKS Perła. - Co prawda, nie będzie nam łatwo, ale nie jesteśmy w piłce ręcznej i profesjonalnym sporcie od roku, także musimy być przygotowane również na takie momenty. Nie mamy problemu z podnoszeniem się na duchu, bo jesteśmy drużyną. Każda z zawodniczek stoi ramię w ramię ze swoją koleżanką, a sztab szkoleniowy również nas wspiera. Poniedziałkowy trening był bolesny, ale trzeba było się koncentrować na środowym meczu, który musimy wygrać i przywieźć trzy punkty do Lublina. Jesteśmy dobrej myśli - dodaje.
Rywalki podejdą do dzisiejszego spotkania zdecydowanie bardziej wypoczęte. Swój ostatni mecz zagrały bowiem na inaugurację sezonu, gdy pokonały po rzutach karnych MKS Piotrcovię Piotrków Trybunalski 1 września. Natomiast nasze zawodniczki mają w nogach dwa weekendowe starcia w kwalifikacjach EHF Champions League.
- Przywykłyśmy już do tego, że zazwyczaj nie mamy czasu na odpoczynek, więc nie stanowi to dla nas problemu - tłumaczy Weronika Gawlik, kapitan naszego zespołu. - W niedzielę grałyśmy mecz, ale już w poniedziałek był kolejny trening. Odpoczęłyśmy we wtorek w autokarze, bo do Elbląga długa droga. W środę należy podjąć walkę ze Startem. Mam nadzieję, że wyjdziemy na boisko jako mocny zespół, który wyciągnął wnioski po niedzielnej porażce w eliminacjach Ligi Mistrzyń - podkreśla.
Lublinianki spotykały się z elbląskim zespołem dwukrotnie podczas przedsezonowych sparingów. Pierwsza z konfrontacji zakończyła się zwycięstwem biało-zielonych 32:20, zaś druga wygraną 33:22. Oba mecze zostały rozegrane w tej samej hali, która będzie gościć dzisiejszą potyczkę. Miejmy nadzieję, że obiekt przy Al. Grunwaldzkiej 135 znów okaże się dla mistrzyń Polski szczęśliwy.





