LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Opinie po meczu MKS Perła - Eurobud JKS Jarosław

news-big

 

Kim Rasmussen (trener MKS Perła Lublin):
Cieszę się, że wygraliśmy i rzuciliśmy rywalkom 34 bramki, choć właściwie jeszcze nic nie funkcjonuje do końca w taki sposób, jak byśmy tego chcieli. To nie był zbyt ładny mecz, ale dziewczyny bardzo się starają. Wciąż mamy pewne problemy w defensywie, co było widać zwłaszcza w pierwszej połowie. Po przerwie zagraliśmy w obronie bardziej agresywnie, dzięki czemu rywalki straciły sporo energii. Po zmianie stron rzuciły nam tylko dziewięć bramek i uważam, że to zasługa lepszej defensywy. Za nami pierwsze spotkanie o stawkę po półrocznej przerwie. W ostatnim czasie odbyliśmy kilka sesji treningowych na pełnych obrotach, ze znacznie szybszym tempem gry, ale mimo wszystko to nie oddaje warunków meczowych. Na ponowne przyzwyczajenie organizmów do określonej intensywności i zgranie potrzeba jeszcze trochę czasu. Dobrze, że zaczęliśmy sezon od dwóch punktów i już zaczynamy koncentrować się na następnym rywalu. Na pewno w najbliższym meczu musimy zagrać bardziej drużynowo i poprawić pewne elementy. Wiemy, że w tym zespole są jeszcze rezerwy i na pewno je uwolnimy.

Sylwia Matuszczyk (Eurobud JKS Jarosław):
O tym, że w drugiej połowie rywalki nam odskoczyły, zadecydowała krótka ławka i przygotowanie. Sztab szkoleniowy zespołu z Lublina mógł rotować składem i dziewczyny zagrały praktycznie po 15 minut w każdej połowie. My nie mamy tak szerokiej ławki i trener nie ma takich możliwości, więc ubywało nam sił. A to spowodowało naprawdę głupie błędy w drugiej części spotkania. Rywalki miały dzięki temu kontry i powiększyły przewagę. Później u nas siły były już na naprawdę niskim poziomie i nie potrafiłyśmy się podnieść z tego wyniku. Czy cieszy mnie 10 rzuconych bramek? W każdym meczu chce się pokazać z jak najlepszej strony i zawsze mam motywację, żeby dokładać kolejną cegiełkę do swoich umiejętności i widzieć, co jeszcze można poprawić. Nie skupiam się na tym, ile rzuciłam bramek, tylko myślę, co mogłabym zrobić lepiej.

Powrót do aktualności