Aktualności
Ostatni domowy mecz w 2025 roku. PGE MKS El-Volt Lublin podejmie zespół z Koszalina
Lubelskie szczypiornistki mają intensywną końcówkę roku. Zaledwie cztery dni po wyjazdowym meczu w Elblągu podejmą na własnym parkiecie zespół Piłka Ręczna Koszalin. To ostatni w 2025 roku mecz lublinianek w lubelskiej hali Globus.
Przed nami niezapomniane sportowe emocje, konkursy z nagrodami, niespodzianki, wydarzenia towarzyszące i szereg atrakcji dla najmłodszych w ramach największej w mieście strefy małego kibica. W jej ramach: interaktywna podłoga FunFloor, strefa wirtualnej rzeczywistości Virtual Quest, dmuchaniec od Harce Dmuchańce, malowanie twarzy i zaplatanie warkoczyków w Strefie Dziecięcej Energii PGE. Na trybunach wypatrujcie Świętego Mikołaja!
Niedzielna wizyta w lubelskiej hali Globus to także świetna okazja, by skompletować świąteczne prezenty. W naszym Sklepie Kibica znajdziecie wiele fantastycznych propozycji na upominki dla sympatyków biało-zielonych. Przy każdym zakupie – voucher biletowy na dowolny mecz naszej drużyny gratis. Przed meczem na kibiców czekać tam będą nasze zawodniczki. Centrum Wolontariatu w Lublinie zorganizuje także mini kiermasz, który ma wesprzeć Dom Nadziei – Ewangeliczny Ośrodek dla Potrzebujących.
Warto wpaść do nas wcześniej. Oczekiwanie na mecz umilą świąteczne gofry od partnera niedzielnego spotkania, czyli firmy MUSI Lublin. Zachęcamy także do obejrzenia wystawy prac o tematyce naszego klubu wykonanych przez uczniów Szkoły Podstawowej im. Gen. F. Kleeberga w Kocku. W trakcie wydarzenia zostanie też zorganizowana zbiórka słodyczy dla pacjentów Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży w Zaborze oraz zbiórka środków dla Fundacji Święty Mikołaj dla Seniora. W przerwach spotkania widzowie obejrzą pokaz akrobatyki w wykonaniu puławskiego klubu sportowego SUPERNOVA.
Zachęcamy do kibicowania szkoły! Placówka, która zbierze największą ilość kibiców, otrzyma nagrodę. Tradycyjnie wylosujemy upominki także dla naszych "karnetowiczów". Szansę, by je otrzymać, będą mieli jednak wszyscy. Zadba o to nasz "Kozigrodek", który w trakcie meczu wystrzeli niespodzianki w trybuny. Przypominamy także o naszym programie lojalnościowym - zbierajcie pieczątki na każdym meczu, a nie ominą was nagrody.
PGE MKS El-Volt Lublin wrócił do gry po miesiącu przerwy związanej z Mistrzostwami Świata. W zaległym meczu 9. serii spotkań ORLEN Superligi Kobiet lublinianki pokonały na wyjeździe Energa Start Elbląg 35:29. Najskuteczniejsza w szeregach zespołu z Lublina była Maria Prieto O’Mullony. Hiszpanka zdobyła osiem goli. Warto też podkreślić dobrą grę lubelskich bramkarek. Tytuł MVP trafił do Caroline Martins, ale świetnie zaprezentowała się także Paulina Wdowiak. Rozgrywająca biało-zielonych, Aleksandra Tomczyk przyznała jednak po meczu, że nie wszystko poszło po myśli lubelskiej drużyny.
- Cieszy nas wygrana sześcioma bramkami. Szkoda jednak, że miałyśmy pewien przestój. W pierwszej połowie zagrałyśmy naprawdę bardzo fajnie w obronie i mogłyśmy z tego zdobywać łatwe bramki. Niestety druga część meczu w większości nie przebiegała tak, jakbyśmy chciały, ale na pewno będziemy miały materiał do analizy i przygotujemy się do kolejnego meczu. Nie wiem, czy to wina koncentracji. Nasze rywalki miały bardzo dużo rzutów karnych. Ciężko się gra w takich sytuacjach, szczególnie bramkarkom. Obydwie jednak zaliczyły bardzo dobry występ. Cieszą nas trzy punkty, ale na pewno będziemy ten mecz analizować – powiedziała po wygranej w Elblągu zawodniczka z Lublina.
W podobnym tonie wypowiadał się trener PGE MKS-u El-Volt Lublin, Paweł Tetelewski. – Pierwsza połowa była pod naszą kontrolą. Gdy odskoczyliśmy na dystans siedmiu goli, wydawało się, że będziemy kontrolować mecz już do końca. Elbląg jednak do przerwy zniwelował przewagę do pięciu bramek. W drugiej połowie nie zaczęliśmy źle. Prowadziliśmy sześcioma, ale potem nastąpił jakiś kryzys. Elbląg miał szansę nawet na zdobycie bramki kontaktowej. Udało się jednak wybronić, dorzuciliśmy swoje. W końcówce uspokoiliśmy trochę grę i dowieźliśmy zwycięstwo do końca. Na pewno musimy popracować nad obroną, bo było zbyt dużo błędów. Próbujemy obecnie nową defensywę 5-1. Nie wszystko wychodzi tak, jakbyśmy chcieli. To jednak nasz pierwszy mecz po takiej długiej przerwie. To jak będziemy wyglądać, było pewną niewiadomą. Cieszymy się więc z trzech punktów, bo tutaj w Elblągu mimo wszystko jest ciężki teren. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będziemy wyglądać coraz lepiej, szczególne w obronie. W ataku rzuciliśmy 35 bramek, więc jest ok – twierdzi szkoleniowiec.
Kolejnym rywalem drużyny z Lublina będzie Piłka Ręczna Koszalin. Starcie z tym zespołem będzie ostatnim tegorocznym meczem biało-zielonych w lubelskiej hali Globus. Koszalinianki plasują się na siódmej pozycji w tabeli ORLEN Superligi Kobiet. Początek sezonu nie był w ich wykonaniu udany. Drużyna z zachodniopomorskiego zaczęła rozgrywki 2025/2026 od czterech przegranych spotkań. Jednym z nich było wyjazdowe zwycięstwo PGE MKS-u El-Volt Lublin 43:20. Lublinianki wówczas bezlitośnie wypunktowały słabości gospodyń. Adrianna Górna umieściła piłkę w bramce koszalinianek aż 13 razy.
Od października zespół z Koszalina notuje zdecydowanie lepsze wyniki. Wygrał cztery z sześciu kolejnych spotkań, ulegając jedynie MKS Piotrcovii Piotrków Trybunalski i KGHM Zagłębiu Lubin. To właśnie starcie z mistrzyniami Polski było ostatnim meczem podopiecznych Dmytro Hrebeniuka przed przerwą reprezentacyjną. Na tle faworytek drużyna zaprezentowała się zaskakująco dobrze, przegrywając tylko 31:36. Wcześniej zawodniczki klubu Piłka Ręczna Koszalin zdołały natomiast pokonać teoretycznie wyżej notowane drużyny ze Lwowa i Gniezna.
- Pokazaliśmy, że potrafimy grać, a nasz apetyt na coraz lepsze granie i coraz lepsze miejsce na koniec sezonu wciąż rośnie. Kto wie… może za dwa, trzy sezony uda się wskoczyć na podium, bo tego, że potrafimy i chcemy walczyć nikt nam nie odmówi. Przed nami przerwa w rozgrywkach i mam nadzieję, że po niej wrócimy na boisko jeszcze silniejsze. Przerwa nie oznacza całkowitego odpoczynku. Mamy już gotowy plan treningów również na czas kiedy rozjedziemy się na różne strony i zamierzamy ten plan solidnie przepracować – mówiła po mecz z Zagłębiem Lubin Karina Bayrak, rozgrywająca Piłki Ręcznej Koszalin.
Jak przerwa wpłynęła na drużynę z Koszalina? Trener piłkarek ze stolicy Pomorza Środkowego twierdzi, że jego podopieczne zrobią, co w ich mocy, by postawić się lubliniankom. - W przerwie w rozgrywkach pracowaliśmy dużo nad skutecznością, zgraniem i „mentalem” dziewczyn. To są priorytety, na które stawiamy podczas treningów od początku sezonu. Wiadomo, że zespół z Lublina to mocny rywal, ponadto będzie chciał zagrać przed swoją publicznością na sto procent. Nie będzie to dla nas łatwe zadanie, ale jedziemy tam pokazać się z jak najlepszej strony i postawić lubliniankom jak najtrudniejsze warunki. Cieszę się, że dziewczyny w większości są zdrowe i zmotywowane do walki w tym spotkaniu – mówił dla klubowej strony internetowej Dmytro Hrebeniuk, szkoleniowiec Piłki Ręcznej Koszalin.
Starcie z koszaliniankami nie będzie ostatnim z tym roku meczem biało-zielonych. 28 grudnia wicemistrzynie Polski zagrają bowiem w Gliwicach z tamtejszą Sośnicą. Zawodniczka zespołu z Lublina Sylwia Matuszczyk podkreśla, że w drużynie nie ma mowy o lekceważeniu żadnego przeciwnika. - Każdy z tych zespołów jest trudny rywalem, nawet jeśli żaden z nich nie osiągnął w tym sezonie fenomenalnych wyników. Są tam bardzo ambitne dziewczyny. Koszalin słabo zaczął sezon, ale się odbił. W meczach z Galiczanką, czy Gnieznem pokazał, że trzeba się z nim liczyć. Z Sośnicą natomiast zagramy na wyjeździe, a to zespół złożony z bardzo walecznych i charakternych dziewczyn ze Śląska. To zespoły, które wszystkim mogą popsuć szyki. Nie powiedziałabym więc, że któraś z tych drużyn jest słaba, bo do każdego przeciwnika podchodzimy z należytym szacunkiem – przyznaje obrotowa.
Mecz 11. serii spotkań ORLEN Superligi Kobiet: PGE MKS El-Volt Lublin – Piłka Ręczna Koszalin zostanie rozegrany w niedzielę 21 grudnia w lubelskiej hali Globus. Początek o godzinie 16:00. Transmisję „na żywo” można śledzić za pośrednictwem platformy internetowej EMOCJE.TV. Bilety dostępne na portalu EVENTIM.pl.
Partnerem wydarzenia jest Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO.





