LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Ostatnie dwie kolejki, niczym partia szachów

news-big

 

Zmiana w systemie rozgrywek PGNiG Superligi Kobiet sprawiła, że ostatnie kolejki sezonu regularnego mogą przypominać, przynajmniej przy zielonym stoliku, partię szachów. Zespoły z górnej szóstki, już pewne walki o mistrzostwo w kolejnej fazie, mogą rozpocząć bowiem kalkulacje, mierząc siły na zamiary w kolejnych starciach.

Szóstą Energę AZS Koszalin dzieli ledwie sześć punktów od naszego zespołu, przewodzącego tabeli. To znikoma różnica zważywszy na ilość spotkań będących za nami. Patrząc jednak na mecze, które zostały do rozegrania w fazie zasadniczej, trudno spodziewać się większych roszad.

Obiektywnie należy przyznać, że aż cztery zespoły (z pięciu) znajdujących się niżej od MKS Selgros mają łatwiejszy terminarz na finiszu fazy zasadniczej i każdy z nich powinien – przynajmniej w teorii – zgarnąć komplet punktów. Dość powiedzieć, że nasza drużyna jest jedyną w tej stawce, której przyjdzie się zmierzyć z przeciwnikami z dodatnim bilansem (już w środę, 8 marca o g. 18 z KRAMEM Start Elbląg w hali Globus, a blisko 3 tygodnie później w Gdańsku z Łączpolem AZS).

Warto zrobić w tym miejscu symulację, zakładającą najbardziej prawdopodobne rozwiązania ostatnich dwóch kolejek i zobaczyć, jak będzie wyglądać układ sił przed najważniejszymi meczami o mistrzostwo.

Przyjmijmy zatem – zgodnie z tym co założyliśmy wyżej – że faworyci zgodnie wygrają swoje spotkania. I tak, oprócz lublinianek dwa zwycięstwa odniosą: Vistal Gdynia (gra z nisko notowanymi KPR Kobierzyce i Olimpią-Beskid Nowy Sącz), Metraco Zagłębie Lubin (jego rywale to KPR Jelenia Góra i Kobierzyce), Pogoń Baltica Szczecin (na rozkładzie Piotrcovia i Jelenia Góra) i Energa AZS Koszalin (gra z UKS PCM Kościerzyna i Piotrcovią). Jedyną ekipą z górnej połówki, któremu przyznajemy jedno wirtualne zwycięstwo będzie wspomniany Start (mierzy się z nami oraz z Kościerzyną). Przy takim obrocie spraw tabela, już po podziale będzie wyglądać następująco:

  1. MKS Selgros (36 pkt)

  2. Vistal Gdynia (36 pkt)

  3. Metraco Zagłębie Lubin (35 pkt)

  4. KRAM Start Elbląg (32 pkt)

  5. Pogoń Baltica Szczecin (30 pkt)

  6. Energa AZS Koszalin (30 pkt)

Terminarz trzeciej i czwartej rundy nie został jeszcze oficjalnie wyznaczony, wiemy jednak – na podstawie wcześniejszych regulacji – w jakiej kolejności będą rozgrywane mecze. I tak, jeśli powyższy układ rzeczywiście znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistości, czekają nas wielkie szlagiery na początek III rundy. W dwóch kolejnych spotkaniach MKS będzie gospodarzem, a najpierw zagra z Pogonią Baltica, a potem z Metraco Zagłębiem! W kolejnym spotkaniu lublinianki będą gościć w Koszalinie, potem zagrają u siebie ze Startem Elbląg, a rundę zakończą w Gdyni. Potencjalnie to właśnie mecz z Vistalem, tyle że rewanżowy, u siebie, będzie decydował o mistrzostwie (to będzie ostatnie starcie w sezonie).

Gwoli ścisłości i wracając do obecnych wydarzeń, przypomnijmy, że MKS w najbliższym starciu w ekipą z Elbląga wystąpi mocno osłabiony. Wciąż niezdolna do gry jest Katarzyna Kozimur, a już wcześniej wiedzieliśmy, że kontuzje wykluczą z udziału w rozgrywkach na co najmniej kilka tygodni Iwonę Niedźwiedź, Joannę Drabik i Alesię Mihdaliovą. Jutro zatem trzymajmy kciuki nie tylko za nasze zawodniczki na parkiecie, ale także te które z przymusu usiądą na trybunach, życząc im jak najszybszego powrotu do zdrowia!

MKS Selgros Lublin - KRAM Start Elbląg, środa, 8 marca, godz. 18, hala Globus

Powrót do aktualności