Aktualności
Pełna mobilizacja!


Po dziewięciu godzinach podróży szczypiornistki SPR Lublin dotarły do Gdyni, gdzie w sobotę meczem z Ruchem Chorzów rozpoczną walkę w turnieju Final Four PGNiG Pucharu Polski.
Bezpośrednio po przyjeździe lubelska drużyna udała się do gdyńskiej hali, w której odbyła godzinny trening. - Nastroje w zespole są bardzo dobre. Rozruszaliśmy się po tej podróży. Wiemy o co gramy. Będziemy chcieli pokazać w tym pierwszym meczu, że jesteśmy w dobrej dyspozycji. Każdy mecz będzie trudny, również ten z Ruchem. Wiemy jakie mają atuty i na co mamy zwrócić szczególną uwagę. Przede wszystkim musimy uważać na pierwszą linię, która zdobywa najwięcej bramek. Będziemy konsekwentnie próbowali realizować swoją taktykę i narzucić swój styl gry - mówi Sabina Włodek, drugi trener SPR. Piątkowy trening obserwował selekcjoner reprezentacji Polski, Kim Rasmussen.
W ekipie SPR pełna mobilizacja. Wszystkie zawodniczki są do dyspozycji trenera Edwarda Jankowskiego, łącznie z Kristiną Repelewską, która po weekendowej rywalizacji podda się operacji ścięgna Achillesa. - Na tyle na ile będzie wstanie, pomoże nam w tych pucharowych meczach. Ogólnie jeśli chodzi o skład personalny, to będzie podobnie jak w Koszalinie - dodaje Włodek. Do Gdyni pojechała również Valentina Nestsiaruk. Białorusinka obecnie przechodzi rehabilitacje po zabiegu barku i niebawem wróci do gry.
Sobotnie spotkanie z Ruchem rozpocznie się o godzinie 16:00. Relację na żywo będą mogli Państwo śledzić na łamach naszej strony. Dwie godziny później w drugim półfinale gospodynie Vistal Łączpol Gdynia zagra z KGHM Zagłębiem Lubin. Finał Pucharu Polski zaplanowano na niedzielę na 17.
Z Gdyni Marcin Burek
Przeczytaj także:





