Aktualności
Pewna wygrana. SPR liderem


W zaległym spotkaniu 4. kolejki PGNiG Superligi SPR Lublin pewnie pokonało we własnej hali KPR Jelenia Góra 42:35 (24:13).
Dzięki środowej wygranej lublinianki awansowały na pierwsze miejsce w tabeli i są jedyną drużyną bez straty punktów. Zespół SPR do konfrontacji z jeleniogórzankami przystąpił z Aliną Wojtas, nieobecną w drugim spotkaniu z ADA Colegio Joao de Barros. Czołowa zawodniczka lubelskiego klubu przed meczami pucharowymi doznała urazu dłoni.
Początek meczu to dwie proste straty gospodyń. KPR nie potrafił jednak tego wykorzystać. Raz piłka trafiła w poprzeczkę, a za drugim razem skuteczną interwencją popisała się Weronika Gawlik. Wynik w 2 min otworzyła wspomniana wcześniej Alina Wojtas. Po dwóch trafieniach Ewy Wilczek i jednym Małgorzaty Majerek było już 4:0. Prowadzenie ekipy Edwarda Jankowskiego mogło być jeszcze wyższe, ale dwukrotnie piłka za mocno została wyrzucona do kontry.
Pierwszego gola przyjezdne zdobyły w 5 min za sprawą Beaty Skalskiej. Po chwili odpowiedziały bramkami Dorota Małek i ponownie Ewa Wilczek. Przy stanie 6:1 Małgorzata Jędrzejczak, trener KPR poprosiła o czas. Ale na niewiele to się zdało. Jeleniogórskie szczypiornistki grały jak sparaliżowane, gubiły piłki, a jak już doszło do pozycji strzeleckiej - to albo nie trafiały w bramkę, albo broniła Weronika Gawlik. Tego nie mogły zmarnować brązowe medalistki z zeszłego sezonu. Lublinianki wyprowadzały zabójcze kontry. W 20 min było aż 17:3 dla SPR!
To był istny pogrom. Małgorzata Jędrzejczak skorzystała z drugiego czasu. W końcówce pierwszej połowy rozluźnione lublinianki pozwoliły odrobić KPR kilka bramek straty. Jeleniogórzanki cztery razy z rzędu pokonały Gawlik. Do przerwy SPR wygrywało 24:13.

Pierwszych pięć minut drugiej połowy niespodziewanie należało dla klubu z Jeleniej Góry. Ten fragment gry goście wygrali 4:1 i Edward Jankowski poprosił o przerwę. W 38 min przewaga gospodyń wynosiła już tylko siedem bramek (27:20). Udanie w lubelskiej bramce broniła wprowadzona po przerwie Aleksandra Baranowska.
Druga część meczu była zdecydowanie słabsza w wykonaniu SPR. Ale gigantyczna przewaga wypracowana w pierwszych dwudziestu minutach rozstrzygnęła losy rywalizacji. Lublinianki wygrały 42:35.
Lubelskie szczypiornistki nie będą miały czasu na odpoczynek. Już w piątek wyruszają do Szczecina na mecz 5. kolejki PGNiG Superligi. Spotkanie z Pogonią Baltica odbędzie się w sobotę o godzinie 17.
SPR Lublin – KPR Jelenia Góra 42:35 (24:13)
SPR: Gawlik, Baranowska – Majerek 8, Małek 7, Wojtas 7, Wilczek 6, Stasiak 5, Kocela 4, Repelewska 3, Wojdat 1, Konsur 1.
Trener: Edward Jankowski.
Karne: 3/3.
Kary: 2 min.
KPR: Kozłowska, Szalek – Buklarewicz 8, Załoga 8, Wiertelak 5, Galińska 3, Skalska 3, Fursewicz 2, M.Mączka 2, Rupp 2, Żakowska 2, Karwacka, Michalak, Figiel, Rykaczewska.
Trener: Małgorzata Jędrzejczak.
Karne: 1/1.
Kary: 6 min.
Sędziowie: Sebastian Patyk i Rafał Salwowski (Warszawa).
Delegat ZPRP: Jacek Jarosz (Łódź).
Widzów: ok. 300.
Marcin Burek





