LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Pewna wygrana w Chorzowie!

news-big

 

Mania15.600
Nasza drużyna bardzo pewnie pokonała dziś w Chorzowie miejscowy Ruch 31:25 (19:12), zachowując tym samym pozycję lidera PGNiG Superligi!

Pełna mobilizacja godna profesjonalistek, o której pisaliśmy wczoraj,  dała szybkie efekty w sobotnim meczu naszej drużyny z Ruchem Chorzów. Lublinianki już po niecałych 10 minutach miały pięć bramek więcej od rywalek i sprawiały wrażenie zespołu lepszego absolutnie pod każdym względem. „Niebieskie” zaczęły ospale, szybko nadziewając się na kapitalne kontry naszej drużyny, które finalizowała głównie dynamiczna Agnieszka Kocela. Znakomity start zanotowała też Valentina Nestsiaruk, nie tylko sama trafiając na 0:2 i 3:8, ale przede wszystkich dogrywając podania-cukierki do swoich klubowych koleżanek. Z taką środkową trudno było nie zaskakiwać Ruchu, tym bardziej że akcje gospodyń wielokrotnie kończyły się już na bloku naszych defensorek. Jeśli nie, dobrze dysponowana Anna Baranowska potrafiła wyjść obronną ręką nawet z najtrudniejszych sytuacji. Gdyby nie chaotyczny fragment po koniec pierwszego kwadransa, przewaga lublinianek po 30 minutach wynosiłaby 10 goli. Tym bardziej, że w pierwszej odsłonie nie wykorzystaliśmy dwóch rzutów karnych, a także obiliśmy słupki i poprzeczki chorzowskiej bramki.

Druga połowa zaczęła się obiecująco dla gospodyń, które po zrywach Kingi Polenz odrobiły część strat i w 32. minucie przegrywały tylko 15:20. Ten fragment obfitował w niedokładności z obu stron, bo i „Niebieskie” nie wykorzystały dwóch sytuacji sam na sam z Baranowską. Potem znów do głosu doszły nasze piłkarki, odskakując nawet na 8 oczek. Za kilka nieskutecznych ataków można byłoby wprawdzie zganić zespół przyjezdnych, ale to co nawet psuły zawodniczki z pola, popisowo naprawiała nasza reprezentacyjna bramkarka. Trener Jankowski mądrze rotował składem, posyłając m.in. na prawe skrzydło Małgorzatę Rolę, która spisała się na tej pozycji bez zarzutu. Ruchowi nie pomagały przerwy na żądanie brane przez Janusza Szymczyka, który próbował przestawić swoje podopieczne na wyżsżą, agresywniejszą obronę. W końcówce żadna ze stron nie forsowała już tempa, a ozdobą tego fragmentu był rzut wolny Aliny Wojtas, po którym piłka zatrzepowała w okienku bramki Moniki Karwat. Niezależnie od wyników pozostałych meczów czwartej kolejki PGNiG Superligi, liderem na pewno pozostanie nasze SPR! A już za tydzień lubelskie piłkarki podejmą w hali Globus EKS Start Elbląg (8 października, godzina 17.00).

Ruch Chorzów – SPR Lublin 25:31 (12:19)

Ruch: Karwat, Montowska -  Pieniowska, Jasinowska 2, Pawlik 4, Lanuszny, Jasińska 1, Lesik 1, Polenz  9 (6/6), Krzymińska 5, Rodak 1, Kempa, Sucheta 1, Michla 1, Salamon

SPR: Baranowska, Gawlik – Danielczuk 1, Kocela 6, Wilczek, Rola 3, Majerek 8 (1/1), Wojdat, Stasiak 3, Repelewska 1 (1/2), Nestsiaruk 3 (0/1), Figiel, Wojtas 6 (3/4)

Kary: Ruch - 2 minuty, SPR - 8 minut

Sędziowali: Kamil Dąbrowski i Sławomir Kołodziej (Kielce)

 

Powrót do aktualności