Aktualności
Planowa wygrana w Piotrkowie


Mistrzynie Polski przyjechały do Piotrkowa Trybunalskiego bez narzekających na dolegliwośći zdrowotne Małgorzaty Majerek i Agnieszki Koceli. Piotrcovia opromieniona zwycięstwem nad Ruchem Chorzów nie mogła natomiast liczyć na kontuzjowaną bramkarkę Justynę Jurkowską.
Pierwsze 8 minut można było nazwać potyczką nie tyle MKS-u Selgros z gospodyniami, co z jedną jedyną Agatą Wypych. Dopóki miejscowe miały kontrę, pilnująca indywidualnie Alinę Wojtas snajperka miejscowych była skuteczna. Do kontry miała zresztą najbliżej, operując cały czas w okolicach środka boiska.
Mistrzynie Polski szybko zrozumiały prostą taktykę Piotrcovii i momentalnie zaczęły zwiększać przewagę. Od stanu 4:4 odskoczyły po golach Małgorzaty Roli i Karoliny Konsur na 4:7, ale już po kwadransie rywalizacji miały pięć oczek więcej od podopiecznych Henryka Rozmiarka. Poza aktywną Wypych, pozostałe jego zawodniczki sprawiały wrażenie przestraszonych konfrontacją z utytułowaną drużyną. Nic więc dziwnego, że kolejne udane parady Ekateriny Dzhukevy podłamywały dodatkowo piotrkowianki.
W 22. po trafieniu wspomnianej już Konsur MKS Selgros prowadził 17:7, a niedługo potem kapitalnie wykonany karny przez Martę Gęgę przyniósł nawet różnicę 11 trafień. Dopiero w samej końcówce pierwszej odsłony zdołały trzykrotnie z rzędu pokonać Weronikę Gawlik i zeszły na przerwę przy stanie 11:19.
Początek drugiej połowy był bardzo przeciętny w wykonaniu MKS-u Selgros – dość powiedzieć, że znów zaczęła kąsać Wypych, która w 38.minucie trafiła po raz dziesiąty, a tablica świetlna wskazywała wręcz sensacyjny rezultat 15:20! Przed 8,5 minuty mistrzynie Polski nie mogły pokonać Beaty Skury, ale w końcu uporały się z drzemką i po dwóch golach Drabik wróciły na +6.
Piotrcovia przeprowadziła jeszcze jedną ofensywę, potrafiąc zmniejszyć swoje straty do pięciu bramek. Na początek ostatniego kwadransa świetne akcje Valentiny Nestsiaruk rozwiały jednak wszelkie płonne nadzieje miejscowych. Na wyróżnienie na pewno zasłużyła nasza młoda kołowa Drabik, nie tylko za 8 goli, ale za postawę przez całe spotkanie. Nie sposób też nie wspomnieć o bardzo dobrej dyspozycji kapitan Doroty Małek, szczególnie w defensywie.
Piotrcovia – MKS Selgros 24:33 (11:19)
Piotrcovia: Skura, Opelt – Wypych 11, Szafnicka 5, Pasternak 4, Cieślak 2, Kucharska 1, Olek 1, Tórz, Piecaba, Kopertowska, Nowak
MKS: Dzhukeva, Gawlik – Drabik 8, Konsur 7, Gęga 5, Rola 4, Nestsiaruk 3, Małek 3, Mihdaliova 2, Wojdat 1, Wojtas, Skrzyniarz, Kozimur
Sędziowali: Michał Kopiec i Marcin Zuber
Kary: MKS - 2 minuty, Piotrcovia brak kar





